Tak wynika z najnowszego raportu firmy Cushman & Wakefield dotyczącego powierzchni biurowych na świecie "Office Space Across the World 2012". Patrz: Ranking najdroższych biur
Analitycy tej firmy sygnalizują ostry wzrost czynszów za najlepsze powierzchnie biurowe w Moskwie – o 41 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. W Warszawie w tym czasie - o 6 proc., podczas gdy, ogólnie w Europie – o 2 proc. ze względu na niewielką liczbę nowych inwestycji biurowych w większości państw.
Eksperci Cushman & Wakefield podkreślają jednak, że w Europie Zachodniej czynsze zmniejszyły się tylko w krajach PIIGS (Portugalii, Włoszech, Irlandii, Grecji i Hiszpanii)
- W skali światowej do wzrostu czynszów przyczyniła się przede wszystkim nieznaczna poprawa sytuacji gospodarczej oraz ograniczona podaż nowej powierzchni" – powiedział Glenn Rufrano, prezes i dyrektor generalny Cushman & Wakefield. (Patrz: Biura w Europie)
Moskwa prawie jak Pekin
Popyt wzrósł również na najszybciej rozwijających się rynkach. Wzrost czynszów w Moskwie o 41 proc. sprawił, że stolica Rosji stała się drugą najbardziej dynamicznie rozwijającą się lokalizacją biurową po Pekinie, w którym czynsze wzrosły o 75 proc. Dzięki temu Moskwa awansowała z siódmego miejsca w ubiegłym roku na czwartą pozycję w tegorocznym rankingu dziesięciu najdroższych lokalizacji biurowych świata.
– W czwartym kwartale 2011 roku zawarto w Moskwie szereg nowych transakcji, co napawa optymizmem na przyszłość. Popyt generują firmy rosyjskie, zwłaszcza z sektora informatycznego i telekomunikacyjnego, które realizują strategiczne plany ekspansji i konsolidacji. W bieżącym roku najdroższe budynki biurowe będą się cieszyć mniejszym zainteresowaniem najemców, a firmy zagraniczne mogą odkładać w czasie decyzje o najmie powierzchni - uważa Mark Pollitt, dyrektor działu biurowego Cushman & Wakefield w Moskwie.
W Warszawie popyt rośnie
Ubiegły rok przyniósł pozytywne zmiany także na rynkach biurowych głównych miast europejskich. W skali całego kontynentu czynsze wzrosły o 2 proc. Poza niektórymi regionami Danii państwa skandynawskie mogą pochwalić się szczególnie dobrymi wynikami. Czynsze za najlepsze powierzchnie biurowe wzdłuż ulicy Birger Jarlsgatan w Sztokholmie, która została czwartą najszybciej rozwijającą się lokalizacją w Europie, wzrosły w 2011 roku o 9,5 proc. Wzrost czynszów o 9 proc. odnotowano również w Centralnym Obszarze Biznesu (COB) w Goeteborgu. Czynsze wzrosły także w Oslo i Helsinkach - odpowiednio o 15 proc. i 12 proc.
Mikołaj Kowalski-Barysznikow z biura Cushman & Wakefield w Warszawie, zwraca także uwagę na rekordowy popyt na powierzchnię biurową w Warszawie. – W 2011 roku podpisano umowy na ponad 570 tys. mkw. Średni wzrost czynszów w stołecznym centralnym obszarze biznesu wyniósł 6,12 proc., co daje Warszawie w tej kategorii dziesiątą pozycję wśród miast europejskich – mówi Kowalski- Barysznikow.
W Ameryce spadek
Rio de Janeiro spadło w rankingu dziesięciu najdroższych lokalizacji biurowych świata z czwartego na ósme miejsce - po obniżce czynszów o 8 proc. r./r. Obecnie najdroższym miastem obu Ameryk jest Nowy Jork.
Dla Rio de Janeiro jest to duża zmiana w porównaniu z ubiegłym rokiem, gdy najwyższe czynsze w centralnym obszarze biznesu wzrosły o 47 proc. W skali całego kraju czynsze w najlepszych obiektach biurowych Brazylii wzrosły w 2011 r. o 13 proc., a w Ameryce Północnej i Południowej o 3 proc..
- Ubiegły rok był kolejnym dobrym okresem dla rynku nieruchomości w Brazylii. Rosnący popyt przy niewystarczającej podaży spowodował wzrost czynszów wywoławczych, które w niektórych lokalizacjach osiągnęły najwyższy poziom w historii - uważa Mariana Mokayad Hanania, dyrektor ds. badań rynku na Amerykę Południową w firmie Cushman & Wakefield.
W Azji w górę
W ujęciu regionalnym, w 2011 r. największy wzrost czynszów za najlepsze powierzchnie biurowe analitycy Cushman & Wakefield odnotowali w regionie Azji i Pacyfiku. W skali globalnej czynsze najbardziej wzrosły w Pekinie - o 75 proc.
Hongkong utrzymał pozycję najdroższej lokalizacji biurowej świata drugi rok z rzędu, natomiast Tokio uplasowało się na trzeciej pozycji.
MIMO KRYZYSU POPYT NA BIURA WE WŁOSZECH BYŁ DUŻY
James Meikle, dyrektor działu biurowego w firmie Cushman & Wakefield w Mediolanie:
– Pomimo utrzymującej się we Włoszech niepewności ekonomicznej i politycznej popyt na powierzchnie biurowe klasy A w Mediolanie był stosunkowo silny w ubiegłym roku. Przyczyniło się do tego głównie sporo większych transakcji najmu (powyżej 5000 mkw.), w których firmy wynajmowały nową powierzchnię w ramach konsolidacji lub racjonalizacji zajmowanej powierzchni.
W oferowanych pakietach najmu pojawiły się dodatkowe zachęty, zwłaszcza dla większych najemców. Trend ten utrzyma się w 2012 r., ale należy zaznaczyć, że zwiększają się różnice pomiędzy powierzchnią najlepszą a drugorzędną, a nieruchomości gorszej jakości coraz trudniej znajdują nowych najemców wobec ograniczonego popytu.