Nowe mieszkania w dużych miastach zdrożały od początku roku o kilka procent. - W tym samym czasie możliwości zakupowe deklarowane przez poszukujących mieszkań użytkowników obido rosły wolniej – mówi Marcin Krasoń, ekspert rynku mieszkaniowego Otodom Analytics. - W efekcie mamy kolejny spadek barometru nastrojów na rynku mieszkaniowym, który dla „Nieruchomości” „Rzeczpospolitej” co miesiąc przygotowuje Otodom Analytics.

Czytaj więcej

Zamieszanie wokół kredytu „Na start”. Kupujący mieszkania zdezorientowani

Mieszkania dla kupujących są za drogie

Notowania barometru wskazują na to, że wzrost cen, choć wolniejszy niż w ubiegłym roku, jest dla kupujących nadal odczuwalny.

- Uspokojenie sytuacji jesienią ubiegłego roku sprawiło czasową poprawę nastrojów. Wskaźnik powoli rósł, ale ostatnio znów zaczął spadać i to we wszystkich badanych miastach – w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu – mówi Marcin Krasoń. - Wskaźnik, przy wyliczaniu którego pod uwagę brane są nie tylko ceny mieszkań, ale i ich struktura (ceny/pokoje) oraz możliwości zakupowe klientów, obrazuje ich nastawienie do tego, co dzieje się na rynku – wyjaśnia.

Foto: Mat.prasowe

Lekkie odbicie sprzedaży mieszkań w czerwcu

Marcin Krasoń dodaje, że spadki w ostatnich miesiącach widać też w danych o sprzedaży mieszkań. - Z danych Otodom Analytics wynika, że sprzedaż mieszkań na siedmiu głównych rynkach w marcu, kwietniu i maju była niższa niż we wcześniejszych miesiącach – mówi Marcin Krasoń. - Dopiero czerwiec przyniósł lekkie odbicie.

Jak mówi ekspert Otodom Analytics, część kupujących pokłada nadzieje w zapowiadanym nowym programie wsparcia kredytobiorców „Na start”. Supertanie kredyty do oferty banków miały trafić już w drugim półroczu tego roku. Już wiadomo, że nie trafią. Z rządu płyną informacje, że program może wystartować na początku przyszłego roku.

Czytaj więcej

Fala ofert sprzedaży mieszkań. Kupujący są dziś rozpieszczani