Ceny mieszkań w ośrodkach wypoczynkowych mogą szokować. Gdzie jest najdrożej?

W Świnoujściu za metr mieszkania deweloperzy żądają ponad 28 tys. zł. W Zakopanem – ponad 25,4 tys. zł – podaje portal RynekPierwotny.pl.

Publikacja: 22.06.2024 17:01

Mieszkania i domy wakacyjne są luksusem, na który mogą sobie pozwolić nieliczni

Mieszkania i domy wakacyjne są luksusem, na który mogą sobie pozwolić nieliczni

Foto: AdobeStock

- Myli się ten, kto sądzi, że najdroższe nowe mieszkania są w Warszawie czy Krakowie. Często o wiele więcej trzeba zapłacić za tzw. apartament wakacyjny w nadmorskich czy górskich miejscowościach wypoczynkowych – podkreślają eksperci portalu RynekPierwotny.pl, którzy przeanalizowali ofertę deweloperów w atrakcyjnych turystycznie miastach.

Czytaj więcej

Mieszkania na doby dają zarobić

Lokalizacja mieszkań wakacyjnych winduje ceny. Ile za lokal nad morzem?  

- Popyt przewyższający podaż mieszkań, wysokie koszty materiałów budowlanych i robocizny, kurcząca się oferta  gruntów. Między innymi te czynniki wpływają na wysokość cen nieruchomości – mówią analitycy portalu RynekPierwotny.pl. - Wśród miast wojewódzkich niezmiennie najdrożej jest w stolicy. W maju średnia cena nowego lokalu w Warszawie wyniosła 17,6 tys. zł za mkw. Drogo jest też w Krakowie, gdzie przeciętna cena mkw. nowych mieszkań to 16,3 tys. zł. W  Gdańsku jest to 15,3 tys. zł za mkw. Tak wysokie ceny przyprawiają o zawrót głowy. Okazuje się jednak, że są miasta i miasteczka, w których nawet warszawskie stawki nie robią wrażenia.

W atrakcyjnych turystycznie miejscowościach - nad morzem, w górach czy na Mazurach ceny mkw. bywają wyższe niż w Warszawie nawet o kilkanaście tys. zł.  

– W apartamentowcu wakacyjnym płaci się za możliwość podziwiania pięknego krajobrazu. Mieszkania wakacyjne nie są zwykłymi mieszkaniami. W tym przypadku kluczowa jest lokalizacja, i to właśnie ona winduje ceny. Musi być wyjątkowa - np. przy samym jeziorze, a jeśli nad morzem, to najlepiej w pierwszej linii brzegowej – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Wielgo podkreśla, że przyjemność posiadania mieszkania wakacyjnego słono kosztuje. Według BIG DATA RynekPierwotny.pl najwyższa średnia cena mieszkań w ofercie firm deweloperskich obowiązuje w Świnoujściu - sięga już 1,3 mln zł, a w przeliczeniu na metr przekracza 28 tys. zł.

- Nieco taniej niż w Świnoujściu jest w Mikołajkach – ok. 26,8 tys. zł za metr kwadratowy. Na ostatnim miejscu podium znalazły się Międzyzdroje, gdzie deweloperzy życzą sobie średnio 25,5 tys. zł za metr – podaje Marek Wielgo.

Mat.prasowe

W pierwszej dziesiątce najdroższych lokalizacji są także Zakopane, Krynica Morska, Hel, Dziwnów, Karpacz, Ustronie Morskie i Dźwirzyno. W tej ostatniej miejscowości mieszkania w ofercie deweloperów kosztują średnio ponad 18,1 tys. zł za metr kwadratowy.

– Jak widać w naszym rankingu najdroższych lokalizacji turystycznych, zdecydowaną większość stanowią miejscowości nadmorskie – komentuje Wielgo.

Jak dodaje, szokować mogą ceny mieszkań także w pozostałych kurortach nadmorskich – Darłowie, Jastrzębiej Górze, Mielnie, Pogorzelicy, Łebie, Rogowie czy Gąskach. - Aby kupić tam mieszkanie, na metr trzeba wyłożyć średnio 16,5 tys. zł, czyli nawet więcej niż w Gdańsku czy Kołobrzegu – wskazuje.

Czytaj więcej

Wynajem mieszkań: cały czas jest bardzo drogo

Analityk zaznacza jednocześnie, że w dużych miastach są lokalizacje mniej lub bardziej atrakcyjne z punktu widzenia nabywców mieszkań wakacyjnych. - Dlatego różnice między najtańszymi i najdroższymi mieszkaniami mogą być bardzo duże. Na przykład w Gdańsku nie powinny dziwić kosmiczne ceny mieszkań oferowanych przez deweloperów w takich lokalizacjach jak Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia. Najpewniej ze względu na bliskość plaży średnia cena metra kwadratowego sięga tam 30 tys. zł – podaje. - Jeśli ktoś szuka w Gdańsku „taniego” mieszkania, czyli z ceną poniżej 10 tys. zł za metr kwadratowy, powinien sprawdzić w pierwszej kolejności oferty deweloperów budujących na obrzeżach miasta, czyli w takich dzielnicach jak Orunia Górna-Gdańsk Południe, Ujeścisko-Łostowice czy Jasień.

W stolicy województwa zachodniopomorskiego – Szczecinie mieszkania są średnio nawet o połowę tańsze niż w Świnoujściu. - A dodajmy, że Szczecin jest w czołówce największych metropolii, jeśli chodzi o średnią cenę metra kwadratowego. Drożej jest tylko w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Gdyni, Wrocławiu i Poznaniu – zauważa Marek Wielgo.

Apartamenty wakacyjne są bardzo drogie także w górach  

- Oczywiście Zakopane nie ma sobie równych. W maju br. średnia cena nowego lokalu wynosiła tam 25,4 tys. zł! Nawet Kraków ze średnią ceną metra na poziomie 16,3 tys. zł nie wydaje się taki drogi – mówi Wielgo. - Drożej niż w Krakowie jest też w Karpaczu, Świeradowie-Zdroju i Szklarskiej Porębie, gdzie deweloperzy życzą sobie za mieszkania średnio 18 tys. zł za metr kwadratowy. Z kolei w Wiśle, Krynicy-Zdroju i  Szczawnicy trzeba się liczyć z wydatkiem ok. 16 tys. zł za metr kwadratowy. Wysoka cena najpewniej wynika w dużej mierze z ograniczeń podażowych na tych rynkach oraz z faktu, że nabywcy są skłonni zapłacić bajońskie sumy, jeśli mają bajeczny widok z okna.

Mat.prasowe

Tańsze mieszkania na lato w okolicach jezior

Znacznie taniej jest na Warmii i Mazurach. - Wprawdzie o zawrót głowy mogą przyprawić ceny apartamentów wakacyjnych w Mikołajkach (26,8 tys. zł/mkw.), ale w pozostałych miejscowościach wypoczynkowych ceny mieszkań są dużo niższe niż nad morzem czy w górach - Nawet stolica województwa warmińsko-mazurskiego – Olsztyn jest jedną z najtańszych metropolii w naszym kraju (10,9 tys. zł/mkw.). Niewielka jest też oferta mieszkań wakacyjnych – wskazują analitycy.

Mat.prasowe

– Na Warmii i Mazurach w celach turystycznych znacznie chętniej kupowane są niewielkie działki rekreacyjne, na których ich właściciele stawiają altany lub niewielkie domki całoroczne – zwraca uwagę Marek Wielgo.

Czytaj więcej

Lokal jak długoterminowa lokata

Podkreśla, że mieszkania i domy wakacyjne są luksusem, na który mogą sobie pozwolić nieliczni Polacy. Ci z zasobnym portfelem inwestują w takie nieruchomości zarówno na własny użytek, jak i lokując kapitał. - To stosunkowo bezpieczne rozwiązanie w niepewnych gospodarczo czasach. Aby stać się właścicielem takiego lokalu trzeba się przygotować się na niebagatelny wydatek. Ceny w najbardziej popularnych kurortach zdecydowanie przewyższają nawet najdroższe miasta wojewódzkie – komentuje Marek Wielgo.  - Za nagłośniony marketingowo luksus w postaci bliskości morza potencjalni sprzedawcy lokali żądają horrendalnych cen, nieustępujących tym z sąsiedztwa plaż Hiszpanii czy Portugalii.  Problem w tym, że nasze zarobki i klimat są z zupełnie innej bajki. Nic więc dziwnego, że coraz więcej naszych rodaków woli kupować nieruchomości wakacyjne na południu Europy.

- Myli się ten, kto sądzi, że najdroższe nowe mieszkania są w Warszawie czy Krakowie. Często o wiele więcej trzeba zapłacić za tzw. apartament wakacyjny w nadmorskich czy górskich miejscowościach wypoczynkowych – podkreślają eksperci portalu RynekPierwotny.pl, którzy przeanalizowali ofertę deweloperów w atrakcyjnych turystycznie miastach.

Lokalizacja mieszkań wakacyjnych winduje ceny. Ile za lokal nad morzem?  

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Mieszkania na doby dają zarobić
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Raporty ekonomiczne
Maj przyniósł uspokojenie na rynku mieszkań. Ale co dalej?
Nieruchomości
Ceny transakcyjne mieszkań już nie rosną
Nieruchomości
Rynek wtórny mieszkań. Rabaty są na porządku dziennym
Raporty ekonomiczne
Wynajem mieszkań. Cały czas jest bardzo drogo