Reklama

Więcej mieszkań na przeciętną kieszeń

Deweloperzy zaczęli spuszczać z tonu. W ich ofercie zwiększyła się liczba lokali popularnych, czyli budowanych z myślą o klientach kredytowych – wynika z analiz portalu RynekPierwotny.pl.

Publikacja: 26.06.2024 10:55

Decydując się na mieszkanie w dobrej lokalizacji, trzeba się pogodzić, że będzie miało niewielki met

Decydując się na mieszkanie w dobrej lokalizacji, trzeba się pogodzić, że będzie miało niewielki metraż

Foto: Fotorzepa/A.Burakowski

aig

Na jaki kredyt mieszkaniowy mogą liczyć przeciętnie zarabiający single, bezdzietne pary i rodziny? Jaki mają wybór nowych mieszkań w siedmiu największych metropoliach? Ofertę banków i deweloperów analizują portale RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

- Założyliśmy, że planujący zakup 30-letni singiel zarabia 6 tys. zł netto. W przypadku bezdzietnej pary 30-latków wzięliśmy pod uwagę zarobki na poziomie 8 tys. zł, a małżeństwa w wieku 35 lat, z dzieckiem, 10 tys. zł. Młodzi mają umowę o pracę na czas nieokreślony – mówią analitycy portalu RynekPierwotny.pl. - Mieszkając wcześniej u rodziców, zdołali odłożyć 20-proc. wkład własny. Poza tym nie mają żadnych zobowiązań kredytowych, które obniżałyby ich zdolność kredytową.

Kredyty mieszkaniowe. Ile pożyczy bank

Czytaj więcej

Ceny mieszkań w ośrodkach wypoczynkowych mogą szokować. Gdzie jest najdrożej?

W analizie dotyczącej oferty banków Rankomat.pl zwraca uwagę na ogromne różnice w sposobie liczenia zdolności kredytowej. W przypadku trzyosobowego gospodarstwa domowego, z dochodem na rękę na poziomie 10 tys. zł, różnica między pierwszym a ostatnim bankiem w zestawieniu sięga aż 240 tys. zł.

– Niestety nie możemy liczyć na to, że banki oferujące największe kwoty, będą jednocześnie najtańszymi. Bardzo duże znaczenie ma więc właściwe rozpoznanie rynku i dobór właściwej oferty – mówi Konrad Pluciński, ekspert Rankomat.pl. Z danych wyszukiwarki wynika, że w ostatnich dwóch miesiącach niektóre banki zaczęły bardziej restrykcyjnie oceniać zdolność kredytową rodzin z dziećmi. W maju na nieco większy niż w kwietniu kredyt mieszkaniowy mogły za to liczyć pary bezdzietne i single.

Reklama
Reklama

– Jednym z czynników wpływających na wysokość miesięcznej raty, a więc również na zdolność kredytową, jest podwyższenie przez niektóre banki oprocentowania kredytów – wyjaśnia ekspert Rankomat.pl.

Foto: Mat.prasowe

Ceny nowych mieszkań już nie galopują

- Dobra wiadomość jest taka, że maj przyniósł długo wyczekiwaną stabilizację średniej ceny mieszkań w ofercie firm deweloperskich w Warszawie. Cena ta nie zmieniła się już drugi miesiąc z rzędu – podkreślają analitycy portalu RynekPierwotny.pl. - W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropoli stabilizacja trwa od trzech miesięcy. Cieszyć może wyhamowanie podwyżek w Poznaniu, który po pięciu miesiącach wciąż jest liderem wzrostów średniej ceny metra kwadratowego. Niestety, wzrosty nie ominęły Krakowa, Wrocławia, Trójmiasta i Łodzi.

Foto: Mat.prasowe

Eksperci podkreślają, że dostępności mieszkań nie powinno się oceniać jedynie przez pryzmat zarobków, a w efekcie zdolności kredytowej oraz średniej ceny metra kwadratowego. - Ważna jest też wielkość oferty, a w niej wybór mieszkań na kieszeń przeciętnego kredytobiorcy. W maju niemal we wszystkich największych metropoliach deweloperzy wprowadzili do sprzedaży więcej mieszkań niż ich sprzedali. W efekcie wzrosła ich oferta – podkreślają. - Wyjątkiem było Trójmiasto, ale i tu w okresie pięciu miesięcy tego roku wzrost oferty jest imponujący, bo wynosi 24 proc.

Czytaj więcej

Mieszkaniówka. Klienci deweloperów zapłacą za zmiany w przepisach?
Reklama
Reklama

W porównaniu z końcówką ubiegłego roku najbardziej zwiększyła się liczba mieszkań w ofercie deweloperów we Wrocławiu – aż o 46 proc. i w Poznaniu – o 43 proc. W Warszawie oferta wzrosła o 29 proc., w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii - o 19 proc., w Krakowie – o 14 proc., a w Łodzi, która jest drugim pod względem wielkości podaży rynkiem w Polsce - o 10 proc.

Foto: Mat.prasowe

Jaki lokal za przeciętne wynagrodzenie

- W niniejszej analizie przyjęliśmy, że dzięki wkładowi własnemu, kwota na zakup mieszkania, którą dysponują gospodarstwa domowe, jest większa. Dla uproszczenia: wszystkie koszty transakcyjne mieszczą się w tej kwocie – wskazują. - Ponadto rodzice obiecali młodym pomoc w ewentualnym wykończeniu oraz umeblowaniu mieszkania. Oznacza to, że rodzina dwa plus jeden może sobie pozwolić na wydatek blisko 716,6 tys. zł (o ok. 3 tys. mniejszy niż miesiąc wcześniej), a bezdzietna para – nieco ponad 593,5 tys. zł (o ok. 11 tys. zł większy). Z kolei przeciętnie zarabiający singiel na zakup nowego mieszkania za kredyt wraz z wkładem własnym może przeznaczyć niespełna 477 tys. zł, czyli o ponad 9 tys. zł więcej niż w kwietniu.

Foto: Mat.prasowe

- W najlepszej sytuacji są pary i rodziny dwa plus jeden. W ofercie firm deweloperskich jest dużo mieszkań spełniających ich oczekiwania cenowe – wskazują analitycy. - Czy podobnie ma się rzecz z singlami? Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że bez problemu znajdą dla siebie lokum w każdej z największych metropolii. Największy wybór mieszkań w cenie do ok. 477 tys. zł jest w Łodzi i w miastach wchodzących w skład Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (ok. 2,6 tys. lokali). Natomiast w pozostałych metropoliach – szczególnie we Wrocławiu, Krakowie i Warszawie – oferta jest znacznie skromniejsza.

Czytaj więcej

Ceny transakcyjne mieszkań już nie rosną
Reklama
Reklama

Jakie mieszkania deweloperzy wprowadzają na rynek

- Singli może ucieszyć wiadomość, że we wszystkich miastach wzrosła w maju liczba mieszkań na ich kieszeń. Na przykład w stolicy Dolnego Śląska było ich 235, a miesiąc wcześniej - 143. Podobnie ma się rzecz z przeciętnie zarabiającymi parami i rodzinami z dzieckiem – wskazują analitycy.

– Deweloperzy zaczęli spuszczać z tonu. W ich ofercie zwiększyła się liczba lokali w segmencie popularnym, czyli budowanych z myślą o klientach kredytowych – wyjaśnia Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. - Za kwotę, którą dysponuje przykładowy singiel, w większości największych metropolii można kupić co najwyżej dwupokojowe mieszkanie, choć w Łodzi i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii znajdzie też trzy- a nawet i czteropokojowe.

Foto: Mat.prasowe

Nieco więcej lokali o tak dużym metrażu znajdą w obu tych metropoliach bezdzietne pary. Natomiast w pozostałych największych miastach za 593,5 tys. zł można kupić głównie mieszkania dwupokojowe, choć – z wyjątkiem Krakowa i Warszawy – jest też całkiem sporo trzypokojowych.

Foto: Mat.prasowe

Reklama
Reklama

- Z kolei dla rodzin z dzieckiem mającymi do dyspozycji 716,5 tys. zł praktycznie we wszystkich metropoliach w zasięgu są mieszkania czteropokojowe i większe. Najwięcej tak dużych metraży było w maju w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (niespełna 500) i Łodzi (blisko 300). Wciąż można je znaleźć w Poznaniu, Trójmieście, Wrocławiu, Warszawie i Krakowie, choć w tej ostatniej metropolii ofertę można policzyć na palcach obu rąk — mówią analitycy. 

Foto: Mat.prasowe

- Niestety, decydując się na mieszkanie w dobrej lokalizacji, trzeba się pogodzić z tym, że będzie ono miało niewielki metraż. Dla kogoś, komuś zależy na większej powierzchni, może to oznaczać konieczność przeprowadzki do peryferyjnych dzielnic miasta – mówi Marek Wielgo.

Czytaj więcej

Deweloperzy w gorszych nastrojach. Spodziewają się spadków sprzedaży mieszkań
Nieruchomości
Rynek poradzi sobie bez tanich kredytów. Ale potrzebuje stabilności
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Mieszkaniówka. Klienci deweloperów zapłacą za zmiany w przepisach?
Raporty ekonomiczne
Wynajem mieszkań. Cały czas jest bardzo drogo
Nieruchomości mieszkaniowe
Miesiąc albo 30 lat z kredytem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama