Zamieszanie wokół programu dopłat do kredytów mieszkaniowych „Na start” dotyka nie tylko konsumentów. Wyraźnie pogorszyły się nastroje samych deweloperów odnośnie do przewidywanej sprzedaży mieszkań w całym 2024 r. Z kolei na warszawskiej giełdzie widoczne są dalsze spadki kursów akcji deweloperów, choć trzeba pamiętać, że z często rekordowych poziomów, a korekta obejmuje wszystkie giełdowe indeksy.
Urealnienie celów przez deweloperów
Z cyklicznego badania „Indeks nastrojów deweloperów”, które przeprowadza Tabelaofert.pl na próbie ok. 200 podmiotów, wynika, że drastycznie spadła liczba spółek oczekujących wzrostu sprzedaży mieszkań. W maju spadków sprzedaży spodziewało się 21,7 proc. respondentów wobec 10,6 proc. w kwietniu. Odsetek firm spodziewających się wzrostu sprzedaży skurczył się z 46,8 proc. do 19,8 proc.
Wciąż więcej firm spodziewa się wzrostu cen niż spadku, jednak ta druga grupa znacząco się zwiększyła – do poziomu największego, odkąd prowadzone są badania.
Jak zaznaczają eksperci Tabelaofert.pl, gorsze nastroje firm zapanowały po zapoznaniu się z wynikami sprzedaży mieszkań. W maju w 15 miastach wynik był gorszy o 21 proc. niż średnia z trzech wcześniejszych miesięcy. To skłoniło firmy do urealnienia planów na cały rok.
Czytaj więcej
Liczba deweloperów oczekujących wzrostu dynamiki sprzedaży mieszkań drastycznie spadła. Tli się jeszcze wiara we wzrost cen mieszkań – wynika z naj...
Swoje dołożyło zamieszanie wokół programu „Na start” – o tarciach w jego sprawie w koalicji słychać od dawna, ale wygłoszona w ostatni weekend maja deklaracja szefa Polski 2050 Szymona Hołowni o kategorycznym braku poparcia dla programu pokazała, jak głębokie są podziały. Kolejne dni były raczej pogłębianiem informacyjnego zamętu.
Summa summarum, według analityków Tabelaofert.pl deweloperzy w tej chwili przewidują raczej stabilizację cen, czyli niewielkie zwyżki na poziomie inflacji, i słabszą sprzedaż, przynajmniej dopóki nie zapadną wiążące decyzje dotyczące programu „Na start”.
Sprzedać mieszkania i zarobić
Od początku roku kursy deweloperów mieszkaniowych na GPW rosły jak na drożdżach, w wielu przypadkach wyznaczając nowe rekordy – nawet mimo niepewności wokół strategii mieszkaniowej koalicji. Wystąpienie Szymona Hołowni potraktowano jako pretekst do sprzedaży papierów i realizacji zysków.
Czytaj więcej
Giełdowi inwestorzy nie przejęli się zbytnio prawdopodobieństwem zablokowania programu kredyt "Na start".
W ostatnich dniach, od poziomu sprzed deklaracji marszałka Sejmu, akcje deweloperów zostały przecenione o 5–12 proc. Najmniej poturbowane zostały notowania Murapolu, u którego dominuje oferta popularna dla nabywców pierwszych mieszkań w życiu – choć warto zauważyć, że tu przecena akcji zaczęła się już miesiąc wcześniej.
O prawie 12 proc. spadły notowania Domu Development, który trudno wiązać z programami wsparcia popytu – w ofercie tej spółki dominują lokale drogie, dla posiadaczy dużej gotówki lub tych, których stać na zwykły kredyt.
Większość giełdowych firm mimo wszystko nastawia się na wzrost sprzedaży mieszkań w 2024 r.
Czytaj więcej
Bez programu dopłat tempo wzrostu cen wyhamuje, jednak sprzedaż mieszkań skurczy się rok do roku. Najgorszy jest brak jasnego sygnału od decydentów.
Chłodny maj na rynku mieszkań
Jak wynika z danych Otodom Analytics, w maju w siedmiu największych aglomeracjach deweloperzy sprzedali 3,2 tys. mieszkań, o 10 proc. mniej niż w kwietniu i prawie o 20 proc. mniej niż rok wcześniej. Maj to trzeci z rzędu miesiąc zmniejszającej się sprzedaży, a wynik poniżej 3,5 tys. widziany był ostatnio w czasie kryzysu kredytowego na przełomie lat 2022 i 2023.
Schłodzenie widać także pod względem rezerwacji. W maju rezerwacji było 1,86 tys., o 22 proc. mniej niż w kwietniu – w pierwszej połowie tego miesiąca doszło do chwilowego gwałtownego skoku po publikacji założeń programu dopłat do kredytów „Na start”. Ostatni raz mniej niż 2 tys. lokali w miesiącu rezerwowano w II połowie 2022 r., kiedy popyt był sparaliżowany przez spadek dostępności kredytów. Największe zawieszenie aktywności konsumentów obserwowane było w maju w Warszawie – tu liczba rezerwacji skurczyła się wobec kwietnia o 42 proc.
Czytaj więcej
Pierwotny rynek mieszkaniowy w okresie między programami wsparcia popytu kontynuuje jazdę na niższym biegu – wynika z danych Otodom Analytics. To m...
Jednocześnie w maju do oferty deweloperów trafiło 4,3 tys. lokali – czyli kolejny miesiąc z rzędu produkcja była większa niż sprzedaż, niemniej wobec marca i kwietnia mamy bardzo wyraźne uspokojenie – wtedy na rynek wchodziło po około 6 tys. lokali.
Mimo schłodzenia sprzedaży i rezerwacji we wszystkich siedmiu miastach średnie ceny za mkw. rosły miesiąc do miesiąca (1 proc.).