Nabycie mieszkania na własność nie musi być jedynym rozwiązaniem

Kredyt „Na start” może się okazać machiną napędzającą dalszy wzrost cen mieszkań, jeśli popyt wciąż będzie znacznie większy niż podaż.

Publikacja: 09.04.2024 08:48

dr Agnieszka Grabowska-Toś, radczyni prawna z Kancelarii Radców Prawnych Kania Stachura Toś, ekspert

dr Agnieszka Grabowska-Toś, radczyni prawna z Kancelarii Radców Prawnych Kania Stachura Toś, ekspertka komitetu ds. nieruchomości KIG

Foto: Mat.prasowe

Projekt programu „Na start” analizuje dr Agnieszka Grabowska-Toś, radczyni prawna z Kancelarii Radców Prawnych Kania Stachura Toś, ekspertka komitetu ds. nieruchomości KIG:

Kredyt mieszkaniowy „Na start” ma zastąpić swojego poprzednika, czyli „Bezpieczny kredyt 2 proc.” Porównując jednak projektowaną regulację z poprzednią, projekt ustawy przewiduje kilka nowych rozwiązań o charakterze podmiotowym i przedmiotowym, które w mojej ocenie należy zdecydowanie ocenić na plus.

Większa pomoc dla większych gospodarstw

Założenia tego programu częściowo pokrywają się z założeniami „Bezpiecznego kredytu 2 proc.”, z tym, że zostały one uzupełnione o rozwiązania, których wcześniej brakowało, przez co ta forma pomocy państwa nie zawsze trafiała do tych osób, do których obiektywnie – ze względu na ich sytuację mieszkaniową, zdolność kredytową i wielkość gospodarstwa domowego - trafić powinna.

Było to konsekwencją m. in. braku ograniczeń maksymalnych dochodów gospodarstwa domowego kredytobiorcy, a także braku rozwiązań różnicujących wysokość wsparcia w zależności od dochodów i wielkości gospodarstwa domowego i oczywiście miało wpływ na obniżenie efektywności wsparcia. Projekt wprowadza mechanizmy, w wyniku których relatywnie największą pomoc uzyskają gospodarstwa domowe z większą liczbą dzieci.

Rozszerzenie zakresu wsparcia

Kredyt „Na start” na pewno ułatwi nabycie pierwszego mieszkania tym, którzy z tej możliwości byli dotychczas wyłączeni, czyli osobom niebędącym małżeństwem, a prowadzącym wspólnie gospodarstwo domowe lub nieposiadającym wspólnych dzieci, ale tworzącym lub zamierzającym tworzyć wspólne gospodarstwo.

Warunek pozostawania w związku małżeńskim lub posiadania wspólnych dzieci dyskryminował osoby żyjące w związkach nieformalnych oraz osoby nieposiadające dzieci, przez co wiele z nich nie mogło skorzystać z pomocy państwa w tym zakresie, mimo spełnienia wszystkich pozostałych przesłanek warunkujących uzyskanie „Bezpiecznego kredytu 2 proc.”.

Z punktu widzenia potencjalnych beneficjentów programu za istotne uważam też rozszerzenie zakresu pomocy o wsparcie spłaty rat kredytów konsumenckich udzielanych na pokrycie kosztów partycypacji lub na pokrycie wkładu mieszkaniowego. Takiej możliwości ustawa regulująca „Bk 2 proc.” nie przewidywała, mimo iż obiektywnie wartość wydatków związanych z wniesieniem partycypacji czy wkładu mieszkaniowego jest znacznie niższa niż zakup lub budowa własnego mieszkania.

W związku z tym projekt ustawy przewiduje, że kredyt mieszkaniowy będzie mógł być udzielany jako kredyt hipoteczny na zakup mieszkania lub budowę domu lub jako kredyt konsumencki w celu pokrycia kosztów partycypacji albo wkładu mieszkaniowego.

Za szczególnie istotne uważam również wprowadzenie nieco innych zasad udzielania dopłat do kredytu na zakup mieszkania w dużych miastach, gdzie cena jednego metra kwadratowego zdecydowanie odbiega od średniej. Rozwiązanie to zwiększy szanse na skorzystanie z pomocy państwa mieszkańcom dużych miast, którzy dotychczas tej pomocy nie mogli uzyskać.

Czytaj więcej

Jak wyjść z kryzysu mieszkaniowego. Przed patologiami uchroni dostępność mieszkań

Potrzebne zmiany systemowe

Niestety, podobnie jak „Bk 2 proc.”, kredyt „Na start” może się okazać machiną napędzającą dalszy wzrost ceny mieszkań, jeśli popyt na nie wciąż będzie znacznie większy niż podaż. Dlatego konieczne są nie tylko działania legislacyjne, zwiększające możliwości nabycia mieszkania na własność, ale także zmiany systemowe zmierzające do usprawnienia procesu wydania przez organy wszystkich decyzji niezbędnych do rozpoczęcia inwestycji.

Nabycie mieszkań na własność nie musi też być jedynym rozwiązaniem umożliwiającym zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych naszego społeczeństwa. Dlatego w mojej ocenie ważne jest również kontynuowanie działań zmierzających do jak najszybszego uregulowania możliwości stosowania na polskim rynku tzw. REIT-ów.

Czytaj więcej

Jakie zasady „mieszkania na start”? Jest projekt ustawy nowego kredytu

Projekt programu „Na start” analizuje dr Agnieszka Grabowska-Toś, radczyni prawna z Kancelarii Radców Prawnych Kania Stachura Toś, ekspertka komitetu ds. nieruchomości KIG:

Kredyt mieszkaniowy „Na start” ma zastąpić swojego poprzednika, czyli „Bezpieczny kredyt 2 proc.” Porównując jednak projektowaną regulację z poprzednią, projekt ustawy przewiduje kilka nowych rozwiązań o charakterze podmiotowym i przedmiotowym, które w mojej ocenie należy zdecydowanie ocenić na plus.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Kredyt na start: dobry, ale raczej nie dla singli
Nieruchomości
Barometr: Większa oferta mieszkań, ceny rosną wolniej
Nieruchomości
Za mieszkania płacimy słono
Rynek nieruchomości
Wojna z flipperami nie zbije cen mieszkań. "I tak zapłacą za to kupujący"
Budownictwo
Ceny mieszkań doszły do sufitu? Sprzedający liczą na kolejne zwyżki