Ustawa, która weszła w życie 26 maja, doczeka się zmiany. Ma być bardziej atrakcyjna dla kredytobiorców. Ale ma też zachęcić rodziny, które decydują się na kredyt, do powiększania swojego gospodarstwa domowego. Czyli: im więcej dzieci, tym większe wsparcie BGK.

Zniesione zostanie ograniczenie kwoty gwarancji kredytu. Obecnie nie można dostać gwarancji, gdy ma się wkład własny większy niż 10 proc. Po zmianie przy 15 proc. odłożonych pieniędzy na zakup mieszkania gwarancja wyniesie 5 proc., przy 7 proc. – 3 proc. kredytu. Wszystko musi się sumować do 20.

Druga zmiana to podniesienie limitu mkw. do współczynnika 1,3 dla mieszkania z rynku wtórnego i 1,4 z pierwotnego.

– Chcemy, aby gwarancja była taka, jaka jest niezbędna do uzyskania kredytu w banku. Poza tym chcemy jak najbardziej uelastycznić zasady wsparcia kredytobiorców również tych, którzy odłożyli pieniądze na własne mieszkanie – wyjaśnia Juliusz Tatzlaff, dyrektor Departamentu Mieszkalnictwa MRiT.

Jeśli rodzina odłoży 20 proc. wkładu własnego, też wejdzie do programu. O ile będzie to jej pierwsze kupowane mieszkanie. Uzyska wówczas spłatę rodzinną w wysokości dodatkowych 20 tys. zł przy drugim dziecku i 60 tys. przy kolejnym.

Program na nowych zasadach ma działać od 2023 r.

Czytaj więcej

Rusza program Mieszkanie bez wkładu własnego. Oto wszystko, co trzeba wiedzieć