Od nowego roku grunty oddane w użytkowanie wieczyste pod budynkami wielorodzinnymi mają przekształcić się z mocy prawa we własność. Przez 20 lat osoby, które się uwłaszczą, będą płacić z tego tytułu opłatę przekształceniową wynoszącą tyle, ile obecnie roczna opłata z tytułu użytkowania wieczystego. Nad przepisami pracuje Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Chodzi o projekt ustawy o przekształceniu współużytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe we współwłasność gruntów.
Na bakier z konstytucją
Opinie samorządów o tym pomyśle są podzielone. Pojawiają się nawet zarzuty, że może on naruszać konstytucję. Są też samorządy, które twierdzą, że przysporzy im kolejnych wydatków.
– Projekt zabiera gminom swobodę w dysponowaniu swoją własnością – mówi Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich.
Jego zdaniem tak nie powinno być. Wielokrotnie wytknął to już Trybunał Konstytucyjny w swoich wyrokach.
– Z wyroków Trybunału wynika, że ustawodawca ma pełną swobodę w dysponowaniu gruntami należącymi do Skarbu Państwa, ale w wypadku komunalnych nieruchomości tak już nie jest – wyjaśnia Jarosław Jóźwiak, wiceprezydent Warszawy. Dodaje, że z tego m.in. powodu Trybunał Konstytucyjny kwestionował konstytucyjność przepisów narzucających gminom zbyt wysokie bonifikaty przy przekształceniu.
Nie wszyscy jednak podzielają te poglądy.
– Proponowane rozwiązania to dobry pomysł – twierdzi Lech Filipiak, dyrektor departamentu nieruchomości w Urzędzie Miasta we Wrocławiu. – We Wrocławiu zawsze byliśmy otwarci na przekształcenia i prywatyzację zasobów mieszkaniowych. Przez ostatnie lata przeszło 20 tys. osób przekształciło swoje prawo, i to na bardzo korzystnych zasadach. Na terenie Wrocławia obowiązuje 90-proc. bonifikata w opłacie przekształceniowej, i to zarówno dla wspólnot mieszkaniowych, jak i dla spółdzielni.
Dyrektor Filipiak podkreśla, że trudno w świetle obowiązujących przepisów przekształcić prawo użytkowania wieczystego do gruntu pod budynkami wielorodzinnymi w odrębną własność. Uzyskanie zgody od niejednokrotnie kilkuset współużytkowników wieczystych graniczy bowiem z cudem. Po zmianach tego problemu nie będzie.
– Nie oznacza to jednak, że nie mam żadnych zastrzeżeń do tego projektu – mówi dyrektor Filipiak.
Koszty i mało czasu
Projekt daje samorządom sześć miesięcy na wydanie i przesłanie zaświadczeń do wydziałów wieczystoksięgowych sądu i współużytkownikom, którzy przekształcili swoje prawo we własność.
– To zbyt mało czasu. W Zabrzu mieszka wiele tysięcy użytkowników wieczystych – uważa Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza. – Będziemy musieli zatrudnić nowych pracowników, którzy będą się zajmowali wyłącznie zaświadczeniami. Od państwa pieniędzy na to zapewne nie dostaniemy.
– ?Niejasne są przepisy przejściowe. Nie wiemy, czy ustawa obejmie również inwestycje deweloperów rozpoczęte przed jej wejściem w życie, tj. 1 stycznia 2017 r. Wątpliwości budzą też grunty, dla których obowiązują stawki w różnej wysokości, tj. 1 proc. oraz 3 proc. – uważa dyrektor Filipiak.
etap legislacyjny: uzgodnienia publiczne
Jak gminy pozbywają się gruntów
Są dwie drogi przekształcenia prawa użytkowania wieczystego do gruntów należących do gmin:
1. Na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami samorządy mogą same podjąć decyzję, czy chcą wyzbywać się swoich gruntów oraz na czyją rzecz. Z reguły decydują się na ten krok duże miasta. Mogą też wprowadzić bonifikaty w opłacie przekształceniowej. Przepisy jednak nie narzucają im wysokości upustu. Same o tym decydują.
2. Drugą ścieżkę wykupu zawiera ustawa z 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. Daje ona użytkownikom wieczystym komunalnych gruntów mieszkaniowych prawo do ich wykupu.
Początkowo przepisy te przewidywały wysokie bonifikaty. Zakwestionował je jednak Trybunał Konstytucyjny. I już ich nie ma.