Reklama

Deweloperzy nie boją się niedzielnego zakazu

Sieci spożywcze nie zrezygnują z ekspansji – uważają firmy budujące sklepy.

Aktualizacja: 06.04.2018 09:22 Publikacja: 06.04.2018 09:15

Inwestycja Multitower w Tychach – połączenie funkcji handlowej z usługową.

Inwestycja Multitower w Tychach – połączenie funkcji handlowej z usługową.

Foto: materiały prasowe

Zakaz handlu w marcu objął dwie niedziele, za to w kwietniu będzie obowiązywał przez aż cztery niedziele z pięciu, jakie wypadają w tym miesiącu. Często mówi się o wyzwaniach stojących przed zarządcami dużych galerii handlowych, ale restrykcjami objęty jest znacznie szerszy zakres nieruchomości komercyjnych.

Ważnym segmentem rynku są sklepy budowane dla dużych sieci spożywczych – chodzi zarówno o obiekty stanowiące własność tych sieci, jak i wynajmowane.

Na warszawskiej giełdzie notowane są dwie firmy deweloperskie specjalizujące się w dostarczaniu takich produktów – Tower Investments i PA Nova. Tą pierwszą kieruje Bartosz Kazimierczuk, wcześniej wieloletni członek zarządu Kaufland Polska odpowiedzialny za rozwój sieci w naszym kraju. Tą drugą od niedawna zarządza Piotr Korek, wcześniej członek zarządu Tesco odpowiedzialny za ekspansję nie tylko w Polsce, ale całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Do nasycenia daleko

– Zakaz handlu w niedzielę na pewno stał się pretekstem do renegocjowania umów. Wiem, że jedna z dużych sieci handlowych zarządziła, by w przypadku wszystkich wynajmowanych sklepów przystąpić do rozmów z właścicielami. Zapisy umów raczej nie umożliwiają „automatycznych" zmian zasad w trakcie obowiązywania, niemniej sytuacja skłania do podjęcia negocjacji – mówi Kazimierczuk.

O ile w przypadku galerii handlowych umowy często wiążą stawki czynszów z osiąganymi przez najemców obrotami, o tyle w przypadku sieci handlowych wynajmujących wolno stojące sklepy tak nie jest.

Reklama
Reklama

– Nie sądzę jednak, by sieci spożywcze notowały spadek obrotów z uwagi na niedzielny zakaz, negatywny efekt przepisu jest minimalny dzięki wzmożonym zakupom w pozostałe dni tygodnia, szczególnie piątki i soboty. Największy problem w tym zakresie mają oczywiście galerie handlowe czy outlety – ocenia Kazimierczuk. Jak pisaliśmy wcześniej, galerie zanotowały mocny spadek liczby odwiedzin, rynek czeka jednak na dane dotyczące obrotów.

Kazimierczuk zaznacza, że niedzielne ograniczenie nie ma wpływu na plany ekspansji sieci i rynek w Polsce jest jeszcze daleki od nasycenia. Podkreśla, że w ciągu ostatnich 25 lat rynek systematycznie rośnie w tempie średnio 1,5 proc. rocznie.

Jest i druga strona medalu. Jak podkreśla Kazimierczuk, sieci fast food czy stacje benzynowe korzystają na restrykcjach dla sklepów, a to również klienci Tower Investments. – Spodziewamy się presji na większą liczbę tego typu inwestycji – mówi menedżer.

Ważna lokalizacja

Spółka realizuje również projekty pod szyldem Shopin – to niewielkie parki handlowe złożone z kilku punktów (ubrania, obuwie, drogeria itp.) skupionych wokół sklepu którejś z dużych sieci spożywczych.

– W tych obiektach możemy mieć do czynienia z presją na renegocjację czynszów. Nie spodziewałbym się jednak spadku tempa powstawania takich parków czy trudności z pozyskiwaniem najemców. Najważniejsza jest lokalizacja. Zarządzane przez nas obiekty powstają w miejscach, gdzie codziennie ruch jest duży, a z biegiem czasu przyzwyczajenia zakupowe Polaków dostosują się do nowego rytmu. Najbardziej poszkodowane są obiekty postawione w oddaleniu od osiedli, do których klienci muszą specjalnie dojechać – mówi Kazimierczuk.

Strategia Tower Investments zakłada rozwijanie marki Multitower – czyli obiektów łączących funkcję handlową z mieszkaniową, usługową czy biurową. Pierwsza taka inwestycja powstaje w Tychach. Druga, w Warszawie, planowana jest do spółki z fińskim deweloperem mieszkaniowym YIT.

Reklama
Reklama

Szef PA Nova również nie spodziewa się, że biznes firmy ucierpi, wręcz przeciwnie.

– Dotychczas budowaliśmy sklepy dla sieci spożywczych, a przy niektórych lokalizowaliśmy małe parki handlowe. To wciąż interesujący produkt, ale chcemy odwrócić proporcje i budować parki, do których będziemy zapraszać sieci – mówi prezes Korek.

PA Nova planuje zaprosić do współpracy zagranicznego partnera, który jeszcze nie jest obecny w Polsce. – To firma działająca na podobnej zasadzie jak PA Nova, chcemy współpracować na zasadzie joint venture. To przyspieszy naszą ekspansję, niebawem zakończymy rozmowy – mówi Korek.

Spółka, poza tym, że jest deweloperem, ma portfel nieruchomości na wynajem – parków handlowych, większych galerii oraz hal przemysłowych. Strategia przewiduje spieniężenie części portfela. – Nasze obiekty przynoszą dobre przychody z najmu i cieszą się zainteresowaniem inwestorów. To najlepszy moment, by uzyskać dobry zwrot i zastrzyk finansowy na dalszy rozwój – podkreśla prezes.

Firma dostrzega także kilka nisz, które warto wykorzystać.

– Sieci borykają się z gwałtownym procesem starzenia się sklepów. Klienci mają dziś bardzo wysokie wymagania i otwiera się rynek modernizacji. Mamy kompetencje jako jeden z niewielu graczy, by przebudowywać sklepy bez potrzeby ich zamykania – mówi Korek.

Reklama
Reklama

Menedżer jest sceptyczny, jeśli chodzi o trwałość wprowadzonych w marcu restrykcji.

– Zakaz handlu w niedziele to projekt ideologiczny. Problemem pracowników sieci nie jest konieczność pracy w niedziele, lecz raczej niedobory obsady. Ustawa ma liczne mankamenty i moim zdaniem wszystko skończy się tak, jak na Węgrzech, czyli przepis zostanie w końcu zniesiony – mówi Korek. – Przełożenia na obroty sieci spożywczych bym się nie spodziewał, ponieważ kompensacja w czwartek, piątek i sobotę jest olbrzymia – dodaje.

Jednocześnie prezes przyznaje, że coraz mocniej rozwija się e-commerce i choć na razie nie zagraża ekspansji sieci spożywczych, to warto w jakiś sposób wpisać się w trend. PA Nova planuje wejść w segment kompaktowych magazynów z powierzchniami coworkingowymi dla startupów działających w segmencie handlu internetowego. W ciągu 18 miesięcy spółka ma przygotować jedną lub dwie testowe tego rodzaju inwestycje.

Czas hipermarketów?

W piątki i soboty przed „zakazanymi" niedzielami większy napływ klientów był wyraźnie widoczny. Sklepy wydłużyły czas otwarcia, mobilizują też większą obsadę pracowników, by sprostać tłumom.

– Klienci nie przestaną kupować artykułów spożywczych w wyniku zakazu handlu w niedzielę. Dopiero teraz rozpoczął się proces zmiany przyzwyczajeń konsumentów. Ciężko jest oszacować, na ile będzie on oznaczał wybór innego dnia tygodnia do robienia większych zakupów spożywczych, a na ile zamawianie produktów przez internet. Analizujemy również ruchy na rynku operatorów spożywczych. Do łask mogą wrócić hipermarkety, które dzięki dużej liczbie kas są lepiej przystosowane do obsługi zwiększonego ruchu w piątki i soboty niż popularne w ostatnich latach dyskonty – mówi Marta Mikołajczyk-Pyrć, dyrektor pionu nieruchomości handlowych w dziale zarządzania nieruchomościami i aktywami w Savills.

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama