Rok 2021 był bardzo dynamiczny na rynku kredytów i pożyczek w Polsce. Pomimo nieustępującej sytuacji pandemicznej, realizował się optymistyczny scenariusz aktywności na rynku finansowym.

W całym 2021 r. banki i SKOK-i udzieliły kredytów mieszkaniowych na kwotę 88,69 mld zł, co oznacza wzrost o 40,1 proc. rok do roku. W efekcie, ubiegły rok był pod tym względem lepszy niż wcześniejszy rekordowy 2007 r. Z kolei wartość udzielonych kredytów ratalnych wyniosła 18,03 mld zł, o 21,4 proc. więcej rok do roku, a kredytów gotówkowych 66,64 mld zł, o 29,1 proc. więcej rok do roku. Firmy pożyczkowe zamknęły 2021 r. wartością udzielonych pożyczek na kwotę 7,20 mld zł, o 56,2 proc. więcej rok do roku.

Przybywało kredytów udzielanych na wysokie wartości. To zjawisko jest cechą charakterystyczną dla całego 2021 r. i dotyczyło wszystkich rodzajów kredytów.

Czytaj więcej

Deweloperzy będą działać na dwa fronty. Fundusze kupują coraz więcej mieszkań

- Na wartość akcji kredytowej w kredytach hipotecznych w 2021 r. wpływ miały dwa kluczowe czynniki. Pierwszym z nich był niewątpliwie wysoki popyt ze strony kredytobiorców, wynikający ze sprzyjających warunków makroekonomicznych. Utrzymujące się od maja 2020 r. stopy procentowe na poziomie 0,1 proc., zachęcały Polaków do zaciągania kredytów. Koszty kredytu były niskie, zaś zdolność kredytowa potencjalnych kredytobiorców wysoka. Pozwalało to na zaciąganie zobowiązań długoterminowych na wysokie kwoty - wyjaśnia dr Mariusz Cholewa, prezes BIK. Dodaje, że zobowiązania kredytowe na wartość ponad 500 tys. zł stanowiły w 2021 r. ponad 28 proc. całej akcji kredytowej w tym produkcie, a ich roczna dynamika była najwyższa i wyniosła 87,8 proc.

- Drugi czynnik to, wzrost o 14 proc. rok do roku średniej kwoty udzielanego kredytu mieszkaniowego. Widać tu bezpośrednią korelację z szybującymi w górę cenami na rynku nieruchomości – mówi dr Cholewa.