- W II kwartale 2020 roku sprzedano w Warszawie 2 311 mieszkań. To o 58,5 proc. mniej niż kwartał wcześniej (5 570 lokali). Już rok później (II kw. 2021 r.) po kryzysie nie ma jednak śladu, a sprzedaż mieszkań przekroczyła poziom sprzed pandemii. Nabywców znalazło 6051 lokali – podaje portal tabelaofert.pl. – O wiele mniejszy spadek sprzedaży na początku pandemii koronawirusa nasz serwis odnotował w powiatach otaczających Warszawę. W II kw. 2020 roku deweloperzy sprzedali 797 mieszkań, czyli tylko o 13,9 proc. mniej niż w I kw. 2020 roku. Rok później (I kw. 2021 r.) sprzedaż zanotowała rekordowy poziom - to 1481 lokali, przekraczając o ponad 61 proc. stan sprzed pandemii.

Analitycy serwisu podkreślają, że podwarszawski rynek nieruchomości okazał się bardziej odporny na kryzys spowodowany pandemią. Znacznie szybciej też rośnie.  - W dobie pandemii koronawirusa oraz upowszechniania się pracy zdalnej widoczny jest wzrost zainteresowania nabywców większymi lokalami i domami w powiatach otaczających Warszawę, kosztem małych i drogich mieszkań w centralnych dzielnicach stolicy – zwracają uwagę.

Niepewność i strach

- II kwartał 2020 r. przyniósł gwałtowny spadek sprzedaży mieszkań w Warszawie. Niewątpliwie miała na to wpływ pandemia, w związku z którą banki ograniczyły nieco dostępność kredytów, m.in. poprzez zaostrzenie kryteriów ich przyznania, a także podniesienie wysokości wkładu własnego – przypomina Maciej Dymkowski, prezes portalu tabelaofert.pl. - Ważny był również czynnik psychologiczny, czyli to jak bardzo społeczeństwo przestraszyło się pierwszej fazy pandemii oraz spowodowanego nią kryzysu, a także wzrost niepewności dotyczącej zdrowia i bezpieczeństwa, w skutek czego ludzie gromadzili gotówkę, ograniczając konsumpcje i inwestycje.  

Największą sprzedaż w powiatach okalających Warszawę serwis tabelaofert.pl odnotował w I i II kwartale 2021 r. - odpowiednio 1 672 i 1 481 lokali, a najniższą w II i I kwartale 2020 r. - 797 i 926 lokali. W okresie od kwietnia 2020 r. do kwietnia 2021 r. (w trakcie pandemii) sprzedano w powiatach okalających Warszawę o 11,4 proc. więcej mieszkań niż w okresie styczeń 2019 r. – styczeń 2020 r. (przed pandemią). Nieco inaczej przedstawia się sytuacja na warszawskim rynku nieruchomości, gdzie odnotowano spadek sprzedaży o 14,4 proc. porównując okres przed i w trakcie pandemii.

Popyt i ceny

- Popularyzacja pracy zdalnej i hybrydowej spowodowała brak konieczności codziennego dojazdu do miejsca pracy. Coraz więcej osób szuka większego mieszkania w podwarszawskich miejscowościach, z dala od biur i miejskiego zgiełku – mówi Katarzyna Tworska, dyrektor zarządzająca redNet 24. -  Na wzrost zainteresowania nabywców lokalami położonymi w okolicach Warszawy ma również wpływ cena. Średnia cena nieruchomości pozostających w sprzedaży pod koniec II kwartału 2021 r. w Warszawie była aż o 64,7 proc. wyższa niż średnia w powiatach okalających stolicę. Widzimy znaczny wzrost zainteresowania okolicami Warszawy wśród deweloperów, wśród których są również firmy z kapitałem zagranicznym.

Popyt na przedmieścia sprawił, iż mieszkania zlokalizowane w okolicach Warszawy zaczęły drożeć mocniej niż te w stolicy. W okresie II kwartał 2020 r. – II kwartał 2021 r. wzrost średniej ceny mieszkań pozostających w ofercie w podwarszawskich powiatach wyniósł 14,2 proc. - W Warszawie odnotowaliśmy wzrost na poziomie ok. 9,3 proc. Dla porównania w okresie styczeń 2019 r. – styczeń 2020 r. średnia cena mieszkań pozostających w ofercie w Warszawie wzrosła o 9,8 proc. W powiatach okalających Warszawę odnotowano w tamtym okresie wzrost średniej ceny o 9,3 – wskazują analitycy tabeliofert.