Największe polskie miasta tylko w niewielkim stopniu korygują zaplanowane inwestycje w związku z mniejszymi wpływami spowodowanymi przez pandemię. Nie zwalniają też tempa prac nad planami zagospodarowania przestrzennego - wynika z rozmów Urban Land Institute Poland (ULI Poland) z pięcioma miastami w ramach projektu „W 8 pytań dookoła miasta". Trzy kolejne spotkania zaplanowano na jesień.

Różne drogi

Na razie na pytania odpowiedziały władze Warszawy, Poznania, Gdyni, Katowic i Łodzi. – Samorządy są zdeterminowane, by prowadzić zapowiadane inwestycje, choć głośno też mówią, że środków będzie mniej – mówią przedstawiciele Urban Land Institute Poland. - Prezydenci wybrali różne drogi, by sobie radzić. Warszawa zapowiedziała sprzedaż działek i nieruchomości, by pokryć deficyt budżetowy. Katowice, by sfinansować budowę stadionu miejskiego, wyemitują obligacje. Łódź modernizację zabytkowych domów robotniczych zbudowanych przez Izraela Poznańskiego zrealizuje w formule Partnerstwa Publiczno Prywatnego (PPP). Poznań chce przeznaczyć 2 mld zł na inwestycje w retencje, a powołana do tego spółka Aquanet Retencja ma pozyskiwać fundusze zewnętrzne na niezbędne inwestycje związane z retencjonowaniem wód opadowych.

ULI Poland zwraca też uwagę na nowe podejście do zagospodarowania przestrzeni mającej służyć mieszkańcom. - Łódź zapowiedziała projekt Nowe Centrum Łodzi, który zakłada rewitalizację w ten sposób, by zmniejszyć udział biur na korzyść stref mieszkalnych i użytkowych – podaje organizacja. - Katowice są zaangażowane w budowę Hubu Gamingowo-Technologicznego na terenach po likwidowanej kopalni KWK Wieczorek w historycznej dzielnicy Nikiszowiec. Gdynia nacisk kładzie na zagospodarowanie nadbrzeża w ramach koncepcji Sea City, czyli terenów poportowych przeznaczonych na funkcje śródmiejskie. To ok. 71 ha, na których planowana jest wielofunkcyjna zabudowa. Poznań zaś przeznaczy do 2023 r. 92 mln zł na rewitalizację przestrzeni płyty Starego Rynku.

- Pandemia zmusza nas do przemyślenia jeszcze raz planowania i strategii rozwoju miast. Na pierwszej linii są władze lokalne i samorządy, z którymi UN-Habitat współpracuje w zakresie planowania i budowy miast bardziej zrównoważonych i lepiej reagujących na wyzwania współczesnego świata, w tym zmiany klimatyczne - podkreśliła Maimunah Mohd Sharif, dyrektor wykonawcza Programu Narodów Zjednoczonych ds. Osiedli Ludzkich (UN-Habitat) która była gościem specjalnym pierwszego spotkania cyklu.

Mieszkania, szkoły, żłobki

Eksperci Urban Land Institute Poland zaznaczają, że Warszawa zadeklarowała budowę i modernizację 11 szkół (175 nowych oddziałów dla 4,5, tys. uczniów), 22 obiektów przedszkolnych (119 oddziałów dla 3 tys. dzieci), 15 żłobków, 9 budynków komunalnych i 600 mieszkań. - Na ten cel przeznacza 609 mld zł. Z kolei Łódź planuje 120 inwestycji mieszkaniowych, co ma się przełożyć na powstanie ok 11 tys. lokali. Dodatkowo w Łodzi ma powstać nawet 2 tys. nowych mieszkań komunalnych przy wykorzystaniu formuły PPP – podają.

- Problem braku mieszkań w największych polskich miastach nie jest nowy. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, i raczej głównym powodem nie jest eksploatowany ostatnio argument o inwestycjach zagranicznych funduszy inwestycyjnych w lokale na wynajem – mówi Dorota Wysokińska-Kuzdra, senior partner w Colliersie, przewodnicząca ULI Poland i członek Komitetu Wykonawczego ULI Europe. - Co więcej, aktywność tę można oceniać również w perspektywie znormalizowania rynku, który w Polsce ma niekorzystną strukturę dla najemców. Na pewno cieszą inwestycje samorządów w mieszkania komunalne, których nadal mamy zbyt mało.

Jako wzór ULI Poland wskazuje rozwiązania w krajach skandynawskich czy Zachodniej Europy, gdzie już na etapie pozwolenia na budowę nowe inwestycje projektuje się tak, by część mieszkań, które będą wynajmowane były dostępne po cenach preferencyjnych, lub sprzedawane poniżej wartości rynkowych, by dać szansę na poprawę warunków mieszkaniowych mniej zamożnym mieszkańcom miast.

- Dodatkowo zapobiega to powstawaniu enklaw odciętych od reszty tkanki miejskiej - mówi Dorota Wysokińska-Kuzdra.

Plany, plany, plany

Warszawa jest pokryta planami w 40 proc., a w 2023 roku ma to być już 52 proc., a w 2040 r. - jak deklarował prezydent Rafał Trzaskowski, ma to być już 70 proc. - Jako priorytet w tych działaniach włodarze Warszawy wskazują na przekształcenie funkcjonalne przemysłu i handlu w mix miejski i wyznaczenie granic urbanizacyjnych rozwoju, co jest zgodne z rozwiązaniami jakie promuje ULI Poland – mówią przedstawiciele organizacji. - Z kolei Poznań myśli o tworzeniu centrów usługowych, oświatowych, handlowych, kulturalnych i zdrowotnych, co jest zgodne z ideą miasta 15-minutowego, gdzie wszystkie najpotrzebniejsze sprawy można załatwić w odległości spaceru. W Poznaniu planami zagospodarowania przestrzennego objęte jest 51 proc. powierzchni miasta.

- Z punktu widzenia nowoczesnych rozwiązań w największych polskich miastach wiele się zmienia wraz z kolejnymi planami przestrzennymi. Pamiętając, jak w polskiej rzeczywistości prawnej opracowanie nowych warunków zabudowy jest czasochłonne i skomplikowane, należy docenić ten wysiłek samorządowców i przyklasnąć wszystkim zmianom, które zmierzają do uczynienia z naszych metropolii miast przyjaznych mieszkańcom - dodaje Wysokińska-Kuzdra.

Urban Land Institute Poland wskazuje, że Gdynia stawia na uzupełnienie zabudowy o przestrzeń publiczną i zieleń wokół nowych projektów. - Pomijając obszary leśne i wód morskich, 66 proc. miasta pokryte jest planami. W ciągu najbliższych czterech - pięciu lat plany obejmą kolejne 10 proc. W Katowicach ratusz planuje opracowanie nowej edycji studium kierunków zagospodarowania, która ma być gotowa na przełomie 2021 i 2022 r. – podaje organizacja. - Tereny niestanowiące użytku leśnego w Katowicach objęte są planami miejscowymi w ok. 68 proc. Podobnie wygląda to w Łodzi, gdzie śródmieście pokryte jest planami w blisko 60 proc., a w opracowaniu jest 75 planów, po których uchwaleniu prawie połowa miasta będzie objęta planem. Łódź chce utworzyć plany ochronne w strefie zewnętrznej miasta, co ma ograniczyć zjawisko niekontrolowanej zabudowy.