Reklama

Koniec zapaści, w mieszkaniach będzie boom

O 3 tys. więcej mieszkań oddano w stolicy w 2009 r. w porównaniu z rokiem 2008. Analitycy przewidują, że koniec kryzysu budowlanego jest bliski

Publikacja: 21.01.2010 07:32

Koniec zapaści, w mieszkaniach będzie boom

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Dane dotyczące rozpoczętych budów są już jednak mniej optymistyczne. Na całym Mazowszu w ub.r. rozpoczęto niespełna 40 tys. [link=http://www.zw.com.pl]inwestycji[/link] mieszkaniowych, podczas gdy rok wcześniej 42 tys. Nieco lepiej jest z lokalami, na budowę których wydano zezwolenia. W 2008 r. na Mazowszu wydano takich dokumentów 48,8 tys., a w roku ubiegłym już 5 tys. W samej Warszawie 15 tys.

– Te dane pokazują, że w budownictwie nie ma żadnej rewolucji, a raczej jest spokojna tendencja zmierzająca do ożywienia – łagodnie komentuje rzecznik GUS Wiesław Łagodziński. Dodaje, że [link=http://www.zw.com.pl]Warszawa[/link] jest – jak w każdej innej dziedzinie – rynkiem specyficznym, na którym o zastoju nawet mówić nie można. – Bo jak te dane porównać ze spadkiem oddanych do użytku mieszkań np. w woj. świętokrzyskim – o 29 proc. czy nawet lubelskim o prawie 18 proc.?

Nadal dominuje budownictwo [link=http://www.zw.com.pl]deweloperskie[/link]. W stolicy rozpoczęto np. budowę 9,3 tys. mieszkań tego typu, a tylko 834 indywidualne i 647 spółdzielczych. W skali kraju dużo większy udział mają inwestycje prywatne. W ub.r. stanowiły prawie połowę (72 tys. mieszkań) wszystkich oddanych lokali.

Analitycy rynku, obserwując region warszawski, przewidują, że w tym roku nastąpi ożywienie w budownictwie mieszkaniowym. „O ile w trzech kwartałach minionego roku wprowadzono na warszawski rynek ok. 2,5 tys. mieszkań, to w ostatnim kwartale – ponad 3 tys.” – czytamy w raporcie firmy Reas zajmującej się analizą rynku mieszkaniowego. Jako przyczynę wzrostu liczby oddanych mieszkań upatrują zwiększoną dostępność do kredytów mieszkaniowych.

– A będzie jeszcze lepiej – zapowiada Łagodziński, przypominając, że nie tylko banki zapowiadają poluzowanie polityki. – Rośnie zapotrzebowanie, bo zakładają rodziny osoby z wyżu przełomu lat 70. i 80. One będą potrzebowały mieszkań, zwłaszcza małych i średnich.

Reklama
Reklama

Zdaniem analityków, na [link=http://www.zw.com.pl]warszawski boom mieszkaniowy[/link] wpłynie też rozwój inwestycyjny związany z Euro 2012. – Duże budowy zawsze nakręcają też rynek mieszkaniowy – dodaje rzecznik GUS.

Średnia [link=http://www.zw.com.pl]cena[/link] mieszkania w ofercie rynkowej wynosiła w ub.r. – według danych Reas – 8,3 tys. zł. Raczej nie będzie niższa.

[i] Czytaj też w [link=http://www.zw.com.pl/artykul/440257_Koniec_zapasci__bedzie_w_mieszkaniach_boom.html]Życiu Warszawy[/link][/i]

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama