Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na niekorzyść właściciela nieruchomości, który chciał wybudować kilkupiętrowy budynek z lokalami usługami i handlowymi na parterze.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego na to zezwalał. Okazało się jednak, że zawierał niekorzystne uregulowania co do miejsc parkingowych: jedno miejsce parkingowe miało przypadać na trzech zatrudnionych. Właściciel działki postanowił więc podważyć ważność postanowień miejscowego planu dotyczących parkowania. Wystąpił więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.

W skardze zarzucił, że nie może zrealizować swojej inwestycji, bo jego działka jest zbyt mała, aby pogodzić ze sobą rozmiary zamierzonej zabudowy z wymogiem zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych. W ocenie właściciela nieruchomości doszło do naruszenia zasady wolności gospodarczej przewidzianej w art. 20 i 22 konstytucji. Plan pozbawia go swobody podejmowania decyzji odnośnie do kwestii, jakich rozmiarów budynek chciałby on zrealizować, ile budynek ma liczyć lokali, czy mają to być lokale mieszkalne czy użytkowe.

WSA oddalił skargę. Według niego rada miasta zadbała w  planie o ustalenie odpowiedniej liczby miejsc parkingowych. Sposób określenia wskaźników miejsc parkingowych jest zgodny z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zasada, że jedno miejsce postojowe ma przypadać na jedno mieszkanie oraz jedno miejsce postojowe na trzech zatrudnionych, jest całkowicie prawidłowa. Nieruchomość skarżącego nie została potraktowana wyjątkowo.

Zdaniem WSA obowiązek zapewnienia miejsc parkingowych nie wyklucza możliwości realizacji zaplanowanej przez skarżącego inwestycji. Plan zwalnia z  obowiązku zapewnienia miejsc postojowych na terenie działki lokale usługowe o powierzchni użytkowej do 50 mkw. Skarżący, planując swoją inwestycję, może skorzystać z tego zwolnienia. Miejsca parkingowe może też zapewnić, budując podziemny parking pod budynkiem.

Zdaniem WSA opłacalność inwestycji skarżącego nie powinna być ważniejsza od potrzeb mieszkańców gminy, którzy muszą mieć gdzie parkować w ścisłym centrum miasta.

Właściciel nieruchomości odwołał się od wyroku WSA do NSA, ale nic nie wskórał. NSA oddalił jego skargę. Uznał, że WSA miał rację: rada miasta, wprowadzając wskaźniki co do liczby miejsc parkingowych, nie naruszyła konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej. Zasada ta obejmuje wolność wyboru rodzaju działalności gospodarczej oraz wolność wykonywania wybranej sfery tej działalności. Nie wynika z niej jednak nieograniczona możliwość prowadzenia wszelkiego rodzaju działalności na każdym terenie. ©?

sygnatura akt II OSK 1933/16