Reklama

Rośnie liczba upadłości w budownictwie

Mała liczba zleceń i rosnące długi pogrążają firmy z branży. Wniosek o upadłość złożyła właśnie płocka firma budowlana Vectra

Publikacja: 06.10.2010 02:01

Budowa w Rydze

Budowa w Rydze

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Wniosek o upadłość złożyła właśnie płocka firma budowlana Vectra należąca do grupy Pol-Aquy. To kolejne duże (przeszło 200 mln zł obrotu w ub. r.) przedsiębiorstwo z branży, które plajtuje w tym roku. Będzie on od ubiegłego znacznie gorszy, bo skala zadłużenia firm na rynku budowlanym niebezpiecznie rośnie, co zapowiada kolejne bankructwa.

Jak podaje wywiadownia gospodarcza Euler Hermes Collections, z łącznej kwoty 2,6 mld zł monitorowanych przez nią należności pochodzących od 27 tys. firm aż 614 mln zł, czyli jedną czwartą tego obrotu, stanowią długi. Z październikowego badania wywiadowni wynika, że kłopoty z płatnościami ma ponad trzy czwarte firm wykonujących usługi budowlane. Ponad połowa przedsiębiorców wielokrotnie spóźnia się z zapłatą należności. Jedną piątą firm zadłużenie zmusza do szukania pomocy w bankach. 2 proc. wszystkich firm jest zadłużonych na dużą skalę i siedzą w nich windykatorzy, natomiast sytuacja finansowa kolejnych 2 proc. jest tak fatalna, że analitycy lokują je w koszyku tzw. wysokiego ryzyka niewypłacalności, rekomendującym rozliczenia z takim podmiotem jedynie w formie gotówkowej.

Dlaczego jest tak źle? – Na rynku jest mniej nowych kontraktów, co wynika z cięć budżetowych. W efekcie zaostrza się konkurencja, a do upadłości przyczynia się wojna cenowa pomiędzy firmami przystępującymi do przetargów – tłumaczy Tomasz Starus, dyrektor działu oceny ryzyka w Euler Hermes.

W tym roku upadło już kilka dużych firm wykonawczych, których ubiegłoroczne obroty przekraczały 150 mln zł. Największą była Coplan Polska o przychodach na poziomie 375 mln zł. Upadła także spółka Hard Bud (218 mln zł obrotu w 2009 r.) oraz BM Building (162 mln zł). W sumie od początku roku do końca sierpnia sądy gospodarcze ogłosiły upadłość 76 firm budowlanych o łącznych obrotach blisko 1,7 mld zł i zatrudniających 3 tys. pracowników. Tylko w pierwszej połowie roku liczba bankructw firm wykonujących usługi budowlane zwiększyła się w porównaniu z pierwszym półroczem 2009 r. niemal dwukrotnie. O tym, jak rośnie zagrożenie plajtą, świadczy fakt, że największy ubiegłoroczny bankrut spółka Genfer Lloyd miał obroty daleko mniejsze od tegorocznej czołówki – tylko 124 mln zł.

Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, jeśli do firm budowlanych dodać przedsiębiorstwa pracujące na rzecz branży: producentów materiałów budowlanych, stolarki, elementów konstrukcyjnych, hurtowników czy wykonawców usług inżynieryjnych. Okazuje się, że w ciągu ośmiu miesięcy tego roku upadło aż 126 firm związanych z budownictwem. Ich łączny obrót szacowano na 2,5 mld zł, a zatrudnienie na 6,8 tys. osób.

Reklama
Reklama

Analitycy wskazują, że do kłopotów branży przyczyniła się mroźna zima, która wyhamowała prace. Tymczasem prognozy wskazują, że ta nadchodząca wcale nie będzie łagodniejsza.

Wzrost upadłości w budownictwie widoczny jest także za granicą, m.in we Francji i w Niemczech.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama