W Warszawie i innych polskich miastach dużo buduje się powierzchni biurowych.
- Motorem napędowym polskiego rynku biurowego przez wiele lat były inwestycje zagraniczne z zakresu branży usług wspólnych. Do tego dochodzą coraz bardziej zaawansowane inwestycje. Jest to powiązane z rynkiem pracy, bo w Polsce mamy dobrych specjalistów, wciąż atrakcyjnych cenowo - mówił Strzelecki.
Obecnie w Polsce buduje się ponad 1 mln mkw powierzchni biurowych. W samej Warszawie w tej chwili powstaje ponad 750 tys. mkw.
- W Warszawie już jest 5,5 mln mkw. powierzchni biurowej. W tym roku na rynek trafi ok. 250 tys. mkw. Przełom roku 2020 i 21 będzie dużym boomem – ocenił gość.
Przyznał, że gonimy kraje zachodnie. - W całej Polsce mamy 10 mln mkw. powierzchni biurowych. Milion przełamał już Kraków i Wrocław. Na dobrej drodze jest Trójmiasto, rośnie Łódź i Katowice - mówił Strzelecki.
Powierzchni biurowej w centrum Warszawy praktycznie nie ma dostępnej. - Na biura w Mokotowie czy w ciągu Alei Jerozolimskich też trzeba chwilę poczekać – zaznaczył.
Gość podał, że czynsze w centrum Warszawy oscylują między 20-25 euro za 1 mkw. - Najwyższe piętra w nowo powstającym budynku Warsu (najwyższy budynek w tej części Europy) będą kosztowały więcej. W Warszawie znajdziemy też budynki na poziomie 10-12 euro za 1 mkw. - szacował.
- W Krakowie stawka oscyluje między 10-16 euro – dodał.
Strzelecki zaznaczył, że jest zagrożenie, iż po 2021 r. może nastąpić delikatne zwolnienie na rynku. Większość projektów, które mają się wydarzyć, już się budują – mówił.
Strzelecki ocenił, że słabsze lokalizacje w Warszawie, najgorszy czas mają za sobą. - 2 lata temu nastąpiło kilka dużych ruchów na Mokotowie. Firmy przeprowadziły się do miejsc dużo bardziej przyjaznych pracownikowi – przypomniał.
Gość przyznał, że biura coworkingowe to nowy, bardzo mocny trend.
- Te biura są w bardzo wysokim standardzie, co zachęca najemców. Dla polskich przedsiębiorstw zatrudniających kilkuset pracowników jest to bardziej ciekawostka. Mentalność Polaków jeszcze jest taka, że wolimy mieć swój kawałek podłogi – mówił.
- Ten trend napędza budowę nowych obiektów. Jednak nie widzę zagrożenia, że biura coworkingowe finalnie zdominują cały rynek. Przynajmniej nie w najbliższych 5-10 lat - dodał Strzelecki.