Taką sprawę przyszło rozpoznawać we wtorek sędzi Monice Kubiak z sądu rejonowego dla Warszawy – Śródmieście. To pierwszy w historii spór który trafił na wokandę i dotyczył odszkodowań ustalonych przez komisję weryfikacyjną. Do jego finału jednak jeszcze daleko.

Czytaj także: Komisja weryfikacyjna przyznała kolejne odszkodowania pokrzywdzonym lokatorom

W grę wchodzi kwota ponad 14 tysięcy złotych. Takiej wysokości odszkodowania komisja weryfikacyjna przyznała bowiem Teresie Więckowskiej. Powyższa kwota stanowi różnicę pomiędzy czynszem regulowanym a rynkowym, który kobieta musiała wnosić po zreprywatyzowaniu kamienicy w której mieszkała. Mowa o nieruchomości położonej przy ulicy Marszałkowskiej 43 w Warszawie.

Komisja weryfikacyjna unieważniła zwrot tego budynku w marcu 2017 roku. Jej zdaniem w trakcie procesu reprywatyzacji doszło do rażącego naruszenia prawa, a przeniesienie roszczeń do budynku było rażąco sprzeczne z interesem społecznym - bo w zamian za świadczenie niewspółmierne do wartości budynku.

Prócz uchylenia decyzji zwrotowej komisja na podstawie art. 33 ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych ma prawo przyznania osobie zajmującej lokal w nieruchomości warszawskiej będącej przedmiotem decyzji reprywatyzacyjnej, odszkodowanie za poniesioną szkodę. Tak też zrobiła w przypadku lokatorki Marszałkowskiej. Miasto powyższe zakwestionowało.

We wtorek w sądzie jego pełnomocnicy przekonywali sąd, że sprawę trzeba zawiesić. W sądzie administracyjnym toczy się bowiem równolegle sprawa dotycząca decyzji komisji weryfikacyjnej w sprawie Marszałkowskiej 43. Czy dojdzie do zawieszenia sprawy zdecyduje sąd na posiedzeniu niejawnym.