To kolejne prawomocne orzeczenie potwierdzające słuszność poglądu Rzecznika Praw Obywatelskich, że opłata za brak OC ma charakter publicznoprawny, ponieważ jest wyrazem władczych uprawień państwa. A z istoty publicznoprawnego charakteru stosunku między zobowiązanym do zawarcia umowy OC a UFG powinny z kolei wynikać dla obywatela odpowiednie gwarancje proceduralne m.in. możliwość zaskarżenia nałożonych kar.
Pułapka drakońskich opłat karnych z UFG
Właściciele pojazdów, którzy zostali przyłapani na braku ważnego ubezpieczenia OC, otrzymują od UFG wezwanie do zapłaty tzw. opłaty karnej, często bardzo wysokiej. Wskaźnikiem, który stosuje UFG jest bowiem wynagrodzenie minimalne. Jeśli zatem okres bez ubezpieczenia trwał np. dłużej niż 14 dni, to opłata dla samochodu osobowego w 2025 r. wynosi 9332 zł, a gdy trwał tylko jeden dzień – 1866 zł.
Czytaj więcej
Kary za brak OC są zbyt wysokie, a decyzje Zarządu Ubezpieczeniowego Fundusz Gwarancyjnego niezaskarżalne. Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiące...
Sądy administracyjne odrzucają skargi na wezwania z UFG, argumentując, że Fundusz ten nie jest organem administracji publicznej, więc jego pismo nie mieści się w katalogu decyzji administracyjnych objętych zaskarżalnością. Powoduje to, że obywatel nie jest w stanie uwolnić się od kary nawet wobec wystąpienia siły wyższej, z której powodu nie zawarł umowy ubezpieczenia. Obywatel może jedynie wnosić do UFG o umorzenie kary albo udzielenie ulgi w jej spłacie.
W jednej z takich spraw Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 4 czerwca 2025 r. (sygn. akt V SA/Wa 1499/25).
„Brak możliwości uwolnienia się od obowiązku zapłaty opłaty karnej powoduje, że obywatele postrzegają ją jako swojego rodzaju pułapkę, z której niezależnie od konieczności, nie mogą się wydostać. Nierzadko bowiem jest tak, że brak ubezpieczenia OC nie jest związany z celowym działaniem właściciela auta, lecz powstał przypadkowo, choćby w wyniku błędu – np. nieprawidłowego wypełnienia druku przesłanego przez ubezpieczyciela – i trwał tylko jeden dzień; był związany z pobytem w szpitalu lub chorobą lub błędem ubezpieczyciela czy wprowadzeniem w błąd przez sprzedawcę pojazdu” - wskazała RPO w skardze kasacyjnej, a wcześniej w piśmie do Ministra Finansów.
NSA: UFG działa jak organ publiczny
W wyroku z 25 marca 2026 r. NSA uwzględnił argumenty RPO, uchylił postanowienie WSA o odrzuceniu skargi i zwrócił mu sprawę. NSA uznał, że obywatelowi powinny przysługiwać gwarancje proceduralne we wszystkich sytuacjach, gdy jest on poddany władztwu organu publicznego. Choć takim organem nie jest UFG, to z woli ustawodawcy dysponuje możliwością wykonywania władczych działań: ustala obowiązek uiszczenia opłaty, następnie wzywa do jej uiszczenia, może umorzyć opłatę w całości lub w części albo udzielić ulgi w jej spłacie na wniosek zobowiązanego, a – w razie potrzeby – wystawia tytuł wykonawczy dla dokonania egzekucji administracyjnej. Także opłata za brak OC ma charakter publicznoprawny, gdyż jest wyrazem władczych uprawnień państwa.
sygn. akt II GSK 2895/25