- Kwiecień nie przyniósł zaskakujących zmian na wtórnym rynku nieruchomości. Ceny ofertowe nadal spadają w większości lokalizacji - mówi Marta Kosińska, analityk rynku z portalu Szybko.pl. - Obniżka jest większa niż marcu - wynosi 0,9 proc. - wylicza.
Z analiz Szybko.pl wynika, że od szczytu mieszkaniowej hossy w 2008 r., mieszkania w 15 największych polskich miastach potaniały średnio o 14 proc.
- Rekordzistą obniżek jest Olsztyn, gdzie ceny spadły o 22 proc. - podaje Marta Kosińska. Dziś cena mkw. używanego mieszkania w tym mieście wynosi 4 385 zł. Rok temu lokale były tu wystawiane z przeciętną stawką 4500 zł za mkw. (Patrz: Średnie ceny ofertowe mieszkań).
Jak mówi Marta Kosińska, na drugim miejscu w rankingu spadków cen jest Szczecin, gdzie od 2008 r. ceny ofertowe spadły o ok. 19 proc. W tym mieście mkw. mieszkania używanego jest dziś wystawiany ze średnią ceną 4380 zł.
- O 17 proc. niższe są ceny ofertowe we Wrocławiu, Łodzi, Sopocie i Gdańsku, a o 16 proc. - w Katowicach i Gdyni - podaje Szybko.pl.
Z analiz portalu wynika, że mieszkania na wartości straciły najmniej w Lublinie (5 proc.) i w Białymstoku ( 8 proc.). - Również w stolicy i w Krakowie obniżki były znacznie mniejsze niż w rekordowym Olsztynie i wyniosły 11 proc. - liczy Marta Kosińska.
I podkreśla, że mimo trwającej od kilkunastu miesięcy stagnacji na wtórnym rynku nieruchomości i mimo że popyt spada, nadal można trafić na ogłoszenia ze znacznie zawyżonymi cenami wyjściowymi.
- Analizując ceny ofertowe w dzielnicach poszczególnych miast można ocenić, że zawyżone ceny dotyczą 5 - 10 proc. ogłoszeń, pochodzących głównie z najpopularniejszych dzielnic w danym mieście - ocenia Marta Kosińska.
Według niej wystawiający mieszkania na sprzedaż dochodzą do wniosku, że prestiżowa lokalizacja gwarantuje cenę niezależnie od standardu i wielkości mieszkania.
- Najczęściej przeszacowane są lokalizacje śródmiejskie. Wśród ofert z zawyżoną ceną dominują mieszkania duże, powyżej 80 metrów, za mkw. których sprzedający żądają cen porównywalnych z cenami mkw. kawalerek - mówi Marta Kosińska. - Niezawodnym narzędziem weryfikującym cenę ofertową jest zainteresowanie kupujących. Brak zapytań jest sygnałem, że ofertę trzeba zmodyfikować - dodaje.
Według analityków osoby promujące nieruchomości w serwisie Szybko.pl przeważnie modyfikują cenę po 4-6 tygodniach od zamieszczenia oferty.
- Cena jest obniżana maksymalnie o 5 proc. W 57 proc. przypadków obniżka wyniosła od 0,5 do 5 proc. Od 5 do 10 proc. obniżono ceny w 33 proc. wystawionych ofert - liczy Marta Kosińska. - Spektakularne obniżki, powyżej 20 proc., dotyczyły zaledwie 1,2 proc. przypadków.