Romuald Margol, Founder & CEO PolishProperty.eu:
- Rynek nieruchomości w ostatnich latach przechodzi liczne przeobrażenia. Kryzys zmodyfikował dawne założenia i wiele projektów deweloperskich musi czekać w kolejce.
Z drugiej jednak strony, na początku roku, szczególnie w dużych miastach zostało wydanych wiele pozwoleń na budowę osiedli.
Musimy pamiętać, że to co napędza rynek nieruchomości, to dostęp do finansowania. Łatwo zaobserwować, jak dostępność kredytów wpływa na sprzedaż nieruchomości. Gdy banki zaostrzają warunki uzyskania kredytu dla detalicznego klienta, sprzedaż automatycznie spada.
Coraz częściej obserwujemy też przypadki zakupu mieszkań czy apartamentów ze środków własnych, np. po sprzedaży poprzedniego lokalu. Brakującą sumę dobiera się natomiast z kredytu, co znacznie ułatwia transakcję.
Zaostrzenie warunków uzyskania kredytów wpływa też na rynek pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. W tym roku, podobnie jak w poprzednim, obserwujemy spowolnienie na tym rynku. Wiele biur boryka się z trudnościami w pozyskiwaniu nowych klientów.
Taka sytuacja spowodowana jest także olbrzymią konkurencją. Poza tym wiele firm deweloperskich ma własne działy sprzedaży, nie chcąc przekazywać swoich ofert do biur nieruchomości i dzielić się prowizją.
Z drugiej jednak strony, przed rynkiem stopniowo otwierają się nowe możliwości obrotu nieruchomościami przy wykorzystaniu aplikacji na urządzenia mobilne. Specjalne aplikacje na smartfony to bowiem prosty sposób na udostępnianie i wyszukiwanie ofert oraz kontakt między stronami ewentualnej transakcji, który stanie się w najbliżej przyszłości stałym elementem funkcjonowania branży.