Zasady waloryzacji odszkodowań czy opłat wnoszonych na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami będą korzystniejsze. We wtorek Rada Ministrów zaakceptowała projekt nowelizacji w tej sprawie.
Koniec z fikcją
Chodzi o zmianę art. 5 ustawy. Stanowi on, że kwoty należne z tytułów określonych w ustawie waloryzuje się według wskaźników zmian cen nieruchomości ogłaszanych przez prezesa GUS w Monitorze Polskim. Szkopuł w tym, że te wskaźniki nie zostały nigdy ogłoszone. Rezultat jest taki, że art. 5, odkąd zaczął obowiązywać, tj. od 1 stycznia 1998 r., jest martwy. A do waloryzacji należnych świadczeń stosuje się niekorzystny wskaźnik inflacji, choć miało to być rozwiązanie przejściowe, do czasu opracowania wskaźników na podstawie art. 5.
Projekt nowelizacji przewiduje, że prezes GUS raz na cztery miesiące będzie publikował wskaźniki dotyczące nieruchomości, sklasyfikowanych w rejestrach cen i wartości nieruchomości (RCiWN). Widnieje tam 11 ich rodzajów. Chodzi m.in. o: grunty rolne i leśne, zabudowane działki, budynki, mieszkania.
Część ekspertów popiera takie rozwiązanie, ale nie wszyscy.
– Waloryzacja za pomocą wskaźników dotyczących nieruchomości to dobry pomysł – ocenia Wojciech Nurek, rzeczoznawca majątkowy z kancelarii realexperts.pl – Dzięki temu zwaloryzowana kwota np. odszkodowania powinna być wyższa od tej ustalonej z zastosowaniem wskaźnika inflacji.