W środę Sąd Najwyższy wydał uchwałę ważną dla spółdzielców. Rozstrzygnął bowiem, czyje jest lokatorskie prawo do lokalu przekształcone we własność: obojga małżonków czy tylko tego, któremu przysługiwało ono przed przekształceniem.
Zdaniem SN taki lokal wchodzi w skład majątku osobistego małżonka, który przed ślubem nabył je jako lokatorskie prawo. Byłej więc żonie nie przysługuje.
Czyje mieszkanie
Z pytaniem prawnym do SN wystąpił Sąd Okręgowy w Białymstoku.
Problem powstał na tle sprawy podziału majątku po rozwodzie Kazimierza G. z jego drugą żoną Anną G. Kością niezgody było mieszkanie o powierzchni 60 m kw.
Przed ślubem nabył je Kazimierz G. razem ze swoją pierwszą żoną (po kilku latach zmarła). Miało ono wówczas status lokatorskiego. Już w czasie trwania związku małżeńskiego, kiedy łączyła go z żoną Anną wspólnota majątkowa, postanowił je wykupić na własność. Po rozwodzie kobieta zaczęła się domagać praw do tego lokalu.
W Sądzie Rejonowym w Sokółce była żona odniosła sukces. Sąd ten doszedł bowiem do wniosku, że pieniądze wydane na nabycie mieszkania (koszty notarialne, wpłata do spółdzielni) pochodziły z majątku wspólnego. Z tych względów nie wchodzą one w skład majątku osobistego byłego męża, tylko należą do obojga eksmałżonków.
Kazimierz G., niezadowolony z tego wyroku, odwołał się do Sądu Okręgowego w Białymstoku. Dla tego sądu stanowisko sądu rejonowego nie było już takie oczywiste. Dlatego postanowił skierować pytanie prawne do Sądu Najwyższego.
Precedensowe rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że o tym, co wchodzi do majątku wspólnego, decyduje kodeks rodzinny i opiekuńczy. Z reguły się przyjmuje, że prawo nabyte w trakcie trwania wspólności majątkowej wchodzi w skład majątku wspólnego, niezależnie od tego, czy zostało nabyte przez jednego małżonka czy przez oboje. Nie ma przy tym znaczenia, czy środki pochodziły z majątku wspólnego czy osobistego.
Od tej zasady jest wyjątek, a dotyczy on surogacji, czyli zastąpienia jednego prawa drugim. W tym konkretnym wypadku zaś – zdaniem sądu – doszło do przekształcenia lokatorskiego prawa w odrębną własność. Powstaje więc pytanie, czyje jest prawo odrębnej własności – obojga małżonków czy eksmęża.
Środowe orzeczenie Sądu Najwyższego ma charakter precedensowy. Nie orzekał on bowiem jeszcze w sprawach dotyczących podziału majątku po rozwodzie, gdy w jego skład wchodzi wykupione mieszkanie lokatorskie.
sygnatura akt: III CZP 13/15
Grzegorz Abramek, Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie
To ważne rozstrzygnięcie dla spółdzielców i spółdzielni mieszkaniowych. W praktyce bowiem dochodzi do konfliktów na tym tle.
Dzięki uchwale Sądu Najwyższego nie będzie już wątpliwości w tym zakresie. Bogate orzecznictwo istniało tylko w wypadku mieszkań własnościowych wykupionych na własność.
Jeśli chodzi o przekształcenia mieszkań lokatorskich, to do aktu notarialnego w sprawie wykupu powinien stawać tylko ten małżonek, któremu wcześniej przysługiwało prawo lokatorskie. Z kolei dla sądów powszechnych – dzięki uchwale SN – jasne będzie, komu po rozwodzie powinno przypaść przekształcone we własność mieszkanie lokatorskie.