Polska turystyka bije rekordy, a inwestorzy szukający apartamentów hotelowych w górach coraz częściej patrzą na kurorty spoza ścisłej górskiej czołówki. Polanica-Zdrój ma ugruntowaną markę uzdrowiskową, bliskość doskonałych ośrodków narciarskich jak Zieleniec, w realizacji nową drogę i rosnący ruch gości zza południowej i zachodniej granicy. W kurorcie trwa właśnie budowa TreMonti Polanica ze 170 pokojami i kompleksową całoroczną infrastrukturą, który uzupełnia półkę premium w tej lokalizacji. Za projektem stoją właściciele obiektów NoName z ponad 10-letnim doświadczeniem hotelowym, jednocześnie to 5. obiekt pod marką TreMonti w Polsce, która ma wierną grupę stałych gości i ocenę 9,1/10 w portalu Booking.com.
Wizualizacja apartamentu
Polanica - silna marka już jest
Według GUS w 2025 r. z obiektów noclegowych w Polsce skorzystało 58,9 mln turystów, o 11,6% więcej niż rok wcześniej, a liczba gości zagranicznych wzrosła o 13,1%. Jednocześnie inwestycje w apartamenty w pasie górskim przez lata koncentrowały się głównie w Karpaczu, Szklarskiej Porębie czy Zakopanem. Im gęstsza podaż w tych kurortach, tym większe znaczenie mają rynki, na których popyt rośnie, a oferta dopiero się różnicuje.
Polanica ma to, czego nie da się szybko zbudować - blisko dwustuletnią ugruntowaną tradycję. Uzdrowiskiem stała się w 1828 r., w 1890 r. dotarła tu kolej z Kłodzka, a przed I WŚ przyjeżdżało nawet 9 tys. kuracjuszy rocznie. Wody Staropolanka i Wielka Pieniawa są znane w całym kraju, a 13-hektarowy Park Zdrojowy z pijalnią wciąż wyznacza rytm miasta. Kurort leży w otulinie Parku Narodowego Gór Stołowych, z Błędnymi Skałami i Szczelińcem Wielkim w zasięgu krótkiej wycieczki.
Na tę markę odpowiada rosnący popyt. Według danych GUS w 2025 r. w Polanicy przybyło turystów zagranicznych o 10,3% (r/r), w tym najwięcej gości z Czech (o 19,5%) i Niemiec (o 18,8%), którzy razem stanowią blisko 80% przyjezdnych z zagranicy. To rynki w zasięgu weekendowego wyjazdu, a goście przyjeżdżają częściej - o ich wyborze coraz mocniej decyduje więc to, co obiekt oferuje na miejscu.
Tu widać przestrzeń dla nowej podaży. Polanica ma obiekt premium, jak 5* Hotel SPA Dr Irena Eris z 85 pokojami, a lokalną bazę tworzą mniejsze hotele ze strefami basenowymi, sanatoria i pensjonaty. Rynek nowych lokali inwestycyjnych jest natomiast skromny i rozdrobniony. W Polanicy brakowało formuły łączącej dużą skalę, rozbudowaną infrastrukturę i profesjonalne zarządzanie - ten brak wypełnia TreMonti Polanica.
Projekt zakłada basen kryty i zewnętrzny, strefę spa i fitness, dwie restauracje, salę zabaw i salę gamingową dla dzieci oraz trzy sale konferencyjne. Taki program adresuje jednocześnie rodziny, gości szukających wypoczynku zdrowotnego i firmy organizujące wyjazdy poza szczytem sezonu. Przemyślana infrastruktura tworzy samoistny powód do przyjazdu, atrakcję samą w sobie, jednocześnie pozwala na wypełnienie obiektu przez cały rok, tym samym zabezpieczając wyniki finansowe i wypłaty dla inwestorów.
Wizualizacja apartamentu
Droga, góry i cztery pory roku
Mocnym argumentem dla Polanicy jest realizowana właśnie droga S8 z Wrocławia do Kłodzka, która w najbliższych latach skróci dojazd ze stolicy Dolnego Śląska do Polanicy z dzisiejszych 2 h do blisko godziny, a to oznacza jeszcze lepszą dostępność kurortu dla pobliskiego rynku.
Drugim elementem jest całoroczność. Wypoczynek zdrowotny i wellness nie zależą od pogody, latem Góry Stołowe i Bystrzyckie przyciągają turystów pieszych i rowerowych, a zimą kilkanaście kilometrów od miasta działa Zieleniec Sport Arena — największy ośrodek narciarski Kotliny Kłodzkiej, z ponad 20 km tras i ponad 30 wyciągami. W sezonie 2025/26 stoki pracowały od końca listopada do końca marca. Dla resortu z salami konferencyjnymi i strefą basenową ta mozaika motywacji ma wymiar praktyczny: pozwala zarabiać na różnych grupach gości przez cały rok.
Że taki model działa w górach, pokazują wyniki. Za inwestycją stoi spółka związana z twórcami marki NoName, której hotel w Łapszach Niżnych działa od 2015 r. z obłożeniem na poziomie 71% rocznie. Zarządzać ma operator marki Tre, obecnej na rynku od 2021 r. Według operatora jej pierwszy hotel, Tremonti w Karpaczu, notuje średnioroczne obłożenie na poziomie 70%, a przychód z pokoju w lutym 2025 r. był niemal równy sierpniowemu.
Polanica nie ma skali Karpacza i nie musi z nim konkurować wprost. Ma za to markę, rosnący popyt i — wraz z TreMonti Polanica — ofertę hotelową, jakiej kurort dotąd w tej skali nie miał. Dla osób rozbudowujących swój portfel inwestycyjny to mozaika argumentów, która tworzy unikalną ofertę.
Materiał Partnera