Naukowcy przebadali 1255 osób obu ras. Z przeprowadzonych analiz wynika, że płyn mózgowo-rdzeniowy pochodzący od Afroamerykanów zawierał zazwyczaj niższe poziomy substancji związanej z chorobą Alzheimera.
Niski poziom substancji nie chroni jednak czarnoskórych osób przez chorobą. - Biologiczne mechanizmy leżące u podstaw choroby Alzheimera mogą być bardzo różne w różnych grupach rasowych - powiedział dr John Morris z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Saint Louis.
- Jeśli choroba Alzheimera działa inaczej u Afroamerykanów, różnica ta może sprawić, że będą oni bardziej podatni na tę chorobę - dodał.
Przeprowadzone przez naukowców badanie miało swoje ograniczenia. Nie uwzględniono w pełni innych znanych czynników ryzyka choroba - nadciśnienia, cukrzycy czy otyłości. W badaniu wzięło udział 173 czarnoskórych pacjentów, a zaledwie od połowy z nich udało się uzyskać płyn rdzeniowy.
Naukowcy są jednak przekonani, że ich wyniki są przełomowe, ponieważ do tej pory choroba Alzheimera była analizowana głównie na białych pacjentach.
Badaniami objęto osoby w wieku od 43 do 104 lat. Większość z nich nie miała problemów z pamięcią i problemów poznawczych, podczas gdy około jedna trzecia była we wczesnym stadium demencji.
Naukowcy przeprowadzili analizy skanu mózgu i pobrali próbki płynu rdzeniowego. Sprawdzano białka - amyloidy i tau. Wyniki tych drugich były zupełnie inne u osób czarnoskórych niż u białych.
Badacze podkreślają, że pełny pogląd da analiza wyników większej grupy pacjentów. Aby tak się stało, potrzebne jest zaangażowanie innych naukowców. Nie jest to łatwe, ponieważ Afroamerykanie sceptycznie podchodzą do uczestnictwa w badaniach medycznych, szczególnie tych, które dotyczą inwazyjnej procedury pobierania płynu z kręgosłupa.