Reklama

Jędrzej Bielecki: Miażdżąca krytyka Trumpa. Tusk: ta wojna wzmacnia Rosję

Mam nadzieje, że doczekamy wreszcie racjonalnych decyzji - oświadczył polski premier odnosząc się do amerykańsko-izraelskiej kampanii na Bliskim Wschodzie.
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Adam Warżawa

Deklaracja szefa rządu musi zwracać uwagę nie tylko z powodu ostrości krytyki amerykańskiego przywódcy, ale także miejsca i czasu, kiedy została złożona. To poniedziałkowa konferencja prasowa w Gdańsku z udziałem Emmanuela Macrona, który od lat jest rzecznikiem większej niezależności Europy od Stanów Zjednoczonych. 

Donald Tusk mówił o „rozrastającym się, chaotycznym konflikcie”, który powoduje coraz więcej „niepotrzebnych ofiar na Bliskim Wschodzie”. Szef rządu z wyraźnym żalem zwracał uwagę, że „wolny świat” nie przyszedł na pomoc irańskiemu narodowi, który chciał zrzucić autorytarną juntę.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama