WHO, przy współpracy z gwinejskimi służbami, ścigają się z czasem i poszukują osób, które mogły mieć kontakt z pacjentem z miasta Gueckedou, który zmarł w wyniku zakażenia wirusem Marburg.

Zakażenie zostało zgłoszone w tej samej części Gwinei, w której w latach 2014-2016 wybuchła epidemia Eboli, zabijając co najmniej 11 325 osób. Kolejna epidemia, już o znacznie mniejszym zasięgu, pojawiła się w tym samym regionie, w pobliżu granic Gwinei z Sierra Leone i Liberią, na początku tego roku. Tym razem zmarło 12 osób.

Wirus Marburg należy do tej samej rodziny co Ebola. - Potencjał rozprzestrzeniania się wirusa Marburg na szeroką skalę oznacza, że ??musimy utrzymać w ryzach – powiedział dr Matshidiso Moeti, dyrektor regionalny WHO w Afryce.

Epidemie, spowodowane tym wirusem, rozpoczynają się, gdy zakażone zwierzę, takie jak małpa lub nietoperz, zarazi człowieka. Wirus następnie przenosi się z człowieka na człowieka poprzez kontakt z płynami ustrojowymi osoby zakażonej.

Wirus Marburg został po raz pierwszy zidentyfikowany w 1967 r. Patogen pochodzi z tej samej rodziny wirusów co ebola, ale nie są znane szczepionki ani metody leczenia zakażenia.

Wskaźnik śmiertelności w przypadku wirusa Marburg wynosił przy poprzednich epidemiach 88 proc. WHO zastrzega jednak, że dane te różnią się w zależności od szczepu i sposobu postępowania z zakażonymi.