Reklama

Waszyngton jak Phnom Penh z siedzibą rządu, ale bez opery

Słynne w Ameryce Centrum im. Johna F. Kennedy’ego, któremu ostatnio w nazwie dodano nazwisko Donalda Trumpa, pogrąża się w kryzysie. Wyprowadzają się z niego Opera Narodowa w Waszyngtonie i Narodowa Orkiestra Symfoniczna.

Publikacja: 14.01.2026 11:57

„Aida” Opery w Waszygtonie prezentowana jeszcze w Centrum im. Kennedy'ego

Opera w Waszyngtonie

„Aida” Opery w Waszygtonie prezentowana jeszcze w Centrum im. Kennedy'ego

Foto: Scott Suchman

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego Opera Narodowa w Waszyngtonie i Narodowa Orkiestra Symfoniczna opuszczają Centrum im. Johna F. Kennedy’ego?
  • Jakie zmiany wprowadził nowy zarząd Centrum im. Kennedy’ego po objęciu stanowisk przez Donalda Trumpa?
  • W jaki sposób zmiany personalne wpłynęły na sprzedaż biletów i działalność artystyczną Centrum?
  • Jakie były reakcje artystów i sponsorów na nowe zarządzanie Centrum?
  • Jakie decyzje finansowe podjął zarząd Centrum w organizacji wydarzeń i wynajmu pomieszczeń?

Ta jedna z najbardziej prestiżowych instytucji amerykańskich, otwarta dla różnych dziedzin sztuki, a także dla działalności edukacyjnej, została zbudowana w hołdzie dla zamordowanego w 1963 r. prezydenta Johna F. Kennedy’ego. Stała się wręcz jego pomnikiem aż do grudnia ubiegłego roku, kiedy to nowy zarząd Centrum podjął uchwałę, by instytucja miała dwóch patronów. Ten drugi to Donald Trump.

Gwałtowny spadek sprzedaży biletów

Można się było tego spodziewać, bo Donald Trump mianował siebie przewodniczącym rady nadzorczej Centrum kilka tygodni po rozpoczęciu prezydentury. Wymienił zarząd i członków rady, a dyrektorem wykonawczym został jego wieloletni doradca Richard Grenell. Jak na razie ta rewolucyjna zmiana przynosi nie takie efekty, jakich oczekiwano. Różni artyści i zespoły odwołują występy, wycofują się sponsorzy, spada sprzedaż biletów.

Czytaj więcej

Donald Trump wchodzi na pomnik prezydenta Kennedy’ego

Doświadczają tego także działające w Centrum im. Kennedy’ego od 1971 r. Opera Waszyngtońska i wchodząca w jej skład Narodowa Orkiestra Symfoniczna, która prowadzi również własną, intensywną działalność koncertową. Jak podał „New York Times” w pierwszych miesiącach 2025 r. po zmianach personalnych w Centrum sprzedaż biletów spadła o połowę w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, a dochody teatralne nawet o 80 proc. Obie instytucje – Opera i Orkiestra – odnotowały też w ub. roku sprzedaż swoich abonamentów o jedną czwartą.

Reklama
Reklama

Nadszarpnięte zaufanie darczyńców

Dyrektor artystyczna Opery w Waszyngtonie i czołowa amerykańska reżyserka, Francesca Zambello już od szeregu tygodni zapowiadała możliwość opuszczenia Centrum im. Kennedy’ego, a powodem miało być nie tylko, jak mówiła „nadszarpnięte zaufanie darczyńców”. Nowy zarząd nie rozumie, jej zdaniem, istoty działalności teatru operowego, oczekuje wystawiania bardziej popularnych dzieł, zmniejszenia liczby artystów i angażowania tańszych wykonawców.

Dochody teatralne w Centrum im. Kennedy'ego spadły o 80 proc.

Od Opery w Waszyngtonie zarząd Centrum oczekiwał też pełnego zabezpieczenia finansowego dla każdej nowej produkcji jeszcze przed rozpoczęciem nad nią prac. Zdaniem Franceski Zambello świadczy to o kompletnym niezrozumieniu istoty działalności instytucji operowej opierającej się na wieloletnim planowaniu, w którym starania o dopięcie budżetu premiery prowadzone są równolegle z przygotowaniami artystycznymi.

Bezpłatne losowanie mundialu

„Washington Post” zwrócił z kolei uwagę na to, że tego typu rygor finansowy stoi w sprzeczności z innymi poczynaniami nowego kierownictwa Centrum, które na trzy tygodnie udostępniło je nieodpłatnie FIFA na galę losowania finału piłkarskich mistrzostw świata. Normalna stawka za wynajem sali koncertowej wynosi 18 tys. dol. za noc. Z powodu gali nie mogły zaś odbyć się między 24 listopada a 12 grudnia zaplanowane wcześniej koncerty Narodowej Orkiestry Symfonicznej.

Główna sala Centrum im. Kennedy'ego służąca do tej pory Operze

Centrum im. Kennedy'ego

Główna sala Centrum im. Kennedy'ego służąca do tej pory Operze

Foto: mat. pras.

Ostateczną decyzję o rozstaniu zarząd Centrum nazwał „polubownym rozwiązaniem”. Opera Waszyngtońska wraca więc do swojej sytuacji początkowej, kiedy to przed podpisaniem umowy o współpracy z Centrum im. Kennedy’ego działała jako samodzielna spółka z licznymi zresztą problemami finansowymi. Na razie dyrekcja Opery postanowiła skrócić sezon wiosenny, zrezygnować z kilku premier, a przyszłość jest wielce niepewna.

Reklama
Reklama

Dyrektor Richard Grenell widzi natomiast znakomitą przyszłość dla kierowanego przez niego Donald Trump – John F. Kennedy Center. W mediach społecznościowych napisał, że „posiadanie ekskluzywnej opery po prostu nie było rozsądne finansowo. A nasi klienci ewidentnie chcieli odświeżenia”. Zapowiedział też, że Centrum będzie sprowadzać opery z całego świata.

Znany z ciętego języka brytyjski dziennikarz muzyczny Norman Lebrecht napisał za to na swoim blogu, że w ten sposób Waszyngton został automatycznie zdegradowany z ligi głównych aktorów operowych. Jako stolica dołącza do takich miast jak Karaczi, Nowe Delhi, Akra, Abudża czy Phnom Penh z siedzibą rządu, za to wolnych od opery.

Muzyka popularna
Bruno Mars wyda w lutym nowy album. Czy przełamie dominację Taylor Swift?
Muzyka popularna
Koncertowe gwiazdy 2026. Kogo z gigantów zobaczymy w Polsce?
Muzyka popularna
Sting największą gwiazdą Sylwestra przed Spodkiem. Internauci: To był nokaut
Muzyka popularna
Quebonafide, Mata, Taco, Sobel. Swift kontra Bad Bunny. Kto był nr 1 w muzyce?
Muzyka popularna
Beyoncé i Oasis liderami koncertów w 2025 r. Setki milionów dolarów wpływów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama