W połowie października Urząd Komunikacji Elektronicznej podał wyniki konkursu na rezerwację częstotliwości dla operatora nowego multipleksu cyfrowej telewizji naziemnej – MUX-5. Jak pisaliśmy, najwyższą, maksymalną, liczbę punktów zdobył Emitel – największy dostawca sygnału radiowo-telewizyjnego w Polsce, a jeden z konkurentów od razu zapowiedział zaskarżenie wyniku konkursu.
Emitel zebrał 260 punktów, czyli maksymalną ich liczbę. Drugi w kolejności był MWE Teleport (Grupa MWE) – niecałe 184, a trzeci BCast (grupa Cyfrowy Polsat) ze 133 punktami.
Było to zastanawiające o tyle, że ważnym kryterium w konkursie było zachowanie konkurencyjności, a o rezerwację starały się też dwa podmioty o mniejszym udziale w rynku radiodyfuzji: MWE Teleport i BCast (Grupa Cyfrowy Polsat).
Zaskarżenie wyniku konkursu zapowiedział właściciel MWE – Michał Winnicki. – Moim zdaniem przyznanie Emitelowi maksymalnej punktacji za konkurencję jest absurdalne – mówił wtedy. Obecnie MWE nadal podtrzymuje zamiar zaskarżenia konkursu.
UKE, którym kieruje Przemysław Kuna, poinformował nas wtedy, że punktacja za konkurencyjność zależała w dużej mierze od oceny wystawianej operatorom przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a UOKiK ocenił wszystkich trzech graczy jednakowo: neutralnie. Skąd takie podejście – spytaliśmy u źródła, wnosząc jednocześnie o ujawnienie opinii. UOKiK, kierowany przez Tomasza Chróstnego, na przekazanie ich się nie zgodził, ale poznaliśmy argumentację urzędu.
UOKiK: wyboru zwycięzcy dokonuje UKE, ale to Emitel ma sieć
Urząd w pierwszym zdaniu odbił piłeczkę UKE i pisze: „Końcowej oceny ofert i wyboru zwycięzcy konkursu dokonuje UKE”. - Neutralna w tym przypadku ocena UOKiK dotycząca wpływu przyznania częstotliwości na konkurencję jest jednym z elementów oceny finalnej UKE. Ponadto, nasze podejście do oceny wpływu na zachowanie warunków konkurencji oraz oceny pozycji rynkowej Emitela jest spójne z wcześniejszą opinią UOKiK, wydaną również w postępowaniu rezerwacyjnym na operatora multipleksu – informuje urząd.
Urząd antymonopolowy tłumaczy, że w tym konkretnym wypadku wziął pod uwagę zasoby infrastrukturalne poszczególnych oferentów. – Zdajemy sobie sprawę, że operatorzy multipleksów są trwale zależni od usług radiodyfuzji świadczonych przez Emitel, który ma na tym rynku pozycję monopolistyczną. Jest on jedynym podmiotem w Polsce dysponującym siecią nadajników pozwalającą samodzielnie uruchomić ogólnopolski multipleks telewizji naziemnej. Pozostali uczestnicy konkursu nie deklarowali wprost rozbudowy infrastruktury lub ich plany były nieskonkretyzowane. Ich szczegółów nie możemy ujawnić ze względu na obowiązek ochrony tajemnic przedsiębiorstwa – tłumaczy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
UOKiK uważa, że w obecnej sytuacji regulacyjnej, inny uczestnik konkursu (MWE Teleport, czy BCast) musiałby skorzystać z infrastruktury Emitelu, co podnosiłoby koszty dla odbiorcy końcowego (czyli nadawcy programu telewizyjnego).
„Podwójna marża podniosłaby koszty dla odbiorcy końcowego”
– Pozyskanie prawa do stworzenia kolejnego multipleksu przez innego uczestnika konkursu niż Emitel oznaczałoby w praktyce konieczność korzystania z jego zasobów infrastruktury jednak z dodatkową marżą operatora multipleksu. W efekcie podwójna marża podniosłaby koszty dla odbiorcy końcowego. Emitel może natomiast uruchomić MUX-5 bezpośrednio w oparciu o własne zasoby, co może obniżać koszty uruchomienia i funkcjonowania MUX-5 przenoszone finalnie na odbiorców końcowych – ocenił UOKiK w odpowiedzi na nasze pytania.
– W efekcie bez dodatkowych zmian regulacyjnych uruchomienie MUX-5 nie ograniczy silnej pozycji Emitela ani zależności operatorów od jego infrastruktury – wskazuje UOKiK.
Czytaj więcej
Ruszył konkurs na operatora nowego multipleksu z bezpłatnymi kanałami telewizyjnymi. Sprawdzamy kto może nim zostać. To szansa na 8 nowych pozycji...
Neutralna ocena wystawiona wszystkim uczestnikom konkursu przez UOKiK sprawiła, że w rezultacie najwyższą ocenę za kryterium konkurencyjności mogła otrzymać ta firma, która spełniła warunek związany z pojemnością multipleksów.
Co istotne w tym wszystkim, mierzono udział uczestnika konkursu w łącznej pojemności ogólnokrajowych multipleksów pod względem posiadanych rezerwacji częstotliwości. Prawie wszystkie rezerwacje należą do grup nadawców telewizyjnych.
Emitel miał do tej pory jedną – na MUX-8. I choć bez jego nadajników nie byłoby cyfrowej telewizji naziemnej w kraju, został uznany za niewielkiego gracza z udziałem poniżej 15 proc.
Mały na rynku rezerwacji, duży na rynku infrastruktury
Emitel jest właścicielem ogólnopolskiej trudnoreplikowalnej sieci nadajników sygnału radiowego i telewizyjnego, czyli firmą, za sprawą której większość telewizji i stacji radiowych korzystających z takich nadajników dociera do gospodarstw domowych i firm. Zasięg jego infrastruktury to 98 proc. gospodarstw domowych w kraju, a liczba wież i masztów przekracza 780.
Według Emitelu do nadawania sygnału telewizyjnego wykorzystywanych jest ok. 70 obiektów zarówno własnych, jak i dzierżawionych. W 2017 r. według UOKiK Emitel odpowiadał za 58,5 proc. wszystkich emisji telewizyjnych, a jego udział w przychodach z tego tytułu oceniono na 94 proc. Dziś, zdaniem firmy jej udział na rynku emisji telewizyjnych linearnych – rozumianym zgodnie z prawem konkurencji – nie przekracza 30 proc.
Czytaj więcej
TVN, Telewizja Polsat, Telewizja Puls i Grupa Kino Polska pracują nad pozwem o odszkodowania od Skarbu Państwa. Wszystko wskazuje na to, że miałby...
Liczy ten udział w rynku usług transmisji sygnału telewizyjnego w celu dostarczenia go do odbiorców końcowych, dzielący się na naziemną emisję cyfrową, emisję satelitarną, kablową i IPTV.
W 2025 r. Emitel jako grupa miał 688 mln zł przychodów. Z emisji i przesyłu programów telewizyjnych uzyskał 403 mln zł, a z radiowych 136 mln zł. Było to odpowiednio o 5 proc. i prawie 9 proc. więcej niż rok wcześniej. Ponad 118 mln zł uzyskał z wynajmu i dzierżawy infrastruktury. Na czysto zarobił prawie 168 mln zł, o ponad 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Grupa zatrudniała średnio 410 pracowników (o 3 mniej niż w 2024 r.).
Właścicielem Emitelu jest brytyjski fundusz Cordiant Digital Infrastructure.