Wielogodzinny problem z dostępem do usług Facebooka, Messengera, WhatsAppa oraz Instagrama i konsekwencje tego zdarzenia – od braku dostępu do komunikacji online z najbliższymi czy klientami, po faktyczne zamrożenie działalności wielu firm opierających biznes na tych platformach – to zdaniem ekspertów sygnał ostrzegawczy. Poniedziałkowa awaria dała bowiem przedsmak tego, jak może się skończyć niekontrolowany rozrost cyfrowych gigantów.

– Krótkotrwały paraliż FB nie będzie miał żadnego dłuższego efektu społecznego. Owszem, miło byłoby zakładać, że takie otrzeźwienie może spowodować, iż będziemy do mediów społecznościowych podchodzić ostrożniej. Jednak w praktyce jedynym czynnikiem, który może coś zmienić, a który jest dawno spóźniony, jest uregulowanie rynku – mówi Dariusz Jemielniak z Akademii L. Koźmińskiego.

Awaria uzmysłowiła, że wart bilion dolarów Facebook, z którego serwisów korzysta ponad 2,75 mld ludzi, by się komunikować, ale i prowadzić interesy, nie jest już zwykłą platformą internetową. – To centrum informacji, sklep, narzędzie do budowania i utrzymywania relacji, okno na świat, bez którego nie można się obyć – mówi Wojciech Stramski, prezes Beyond.pl.

Jak wylicza Ireneusz Wieczorek, analityk Carlson EVIG Alfa VC Fund, w kilka godzin Mark Zuckerberg, właściciel Facebooka, zubożał o 6 mld dol. i spadł o jedno miejsce w rankingu najbogatszych. Serwis branżowy Snopes podaje, że same straty reklamowe giganta w ciągu sześciu godzin awarii to ok. 80 mln dol. Analitycy spodziewają się, że wielu użytkowników zwróci się w stronę konkurencji. W ciągu jednego dnia miliony z nich już zdążyły się przenieść na konkurencyjne platformy: Twittera, Signal czy Telegram. Ale szczególnie bolesna może być reakcja przedsiębiorców, którzy stanowią gros przychodów FB, a najdotkliwiej odczuli awarię. – Firmy, które prowadzą działalność opartą na usługach Facebooka, poniosły straty finansowe. W zależności od ich dotkliwości będą poszukiwać odpowiedzi, jak przed czymś takim uchronić się w przyszłości – zaznacza Andrzej Szymczak, Lead Solution Engineer w VMware.

Czytaj więcej

Konsekwencje paraliżu serwisów Facebooka mogą być dalekosiężne
Spokojnie, to tylko awaria? Gigant wystraszył świat

Mogą wystąpić o odszkodowanie, ale FB ograniczył umownie swoją odpowiedzialność do... 100 USD, a o sprawiedliwość polskie firmy musiałyby ubiegać się w Irlandii.

Poniedziałkowa awaria to kolejny kłopot Zuckerberga. Kilka dni wcześniej w Senacie USA odbyło się przesłuchanie w sprawie negatywnego wpływu Instagrama na dzieci. W niedzielę program „60 Minutes" wyemitował zaś materiał, w którym Frances Haugen, sygnalistka z Facebooka, ujawniła, jak platformy są wykorzystywane do szerzenia nienawiści, przemocy i dezinformacji, a koncern próbuje ukrywać te dowody.

współpr. dom

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ