Ona miała być z tych nieśmiertelnych.
Wiecznie młoda. Trwalsza niż wzór
metra w Sévres.
A tutaj: patrz
co mówi instrukcja: co siedem lat
Ona miała być z tych nieśmiertelnych.
Wiecznie młoda. Trwalsza niż wzór
metra w Sévres.
A tutaj: patrz
co mówi instrukcja: co siedem lat
będzie zmieniać skórę, kolor włosów,
poglądy, karty kredytowe.
A oczy?
Co się stało z oczami? Dlaczego w miejscu
gdzie powinny być oczy nie ma nic?
A co,
jeśli ona tylko działała na dotyk,
reagowała
na głos i podczerwień?
To proszę ciebie cofamy się o sto lat
wstecz. Syntetyczne oczy wymyślą
później.
Będą koloru nieba. Dwa żywe modraki.
Na razie jednak same domysły.
Hipoteza
naukowa. Nazwijmy ją
Barbie.
Korespondencja Gustawa Herlinga-Grudzińskiego z Józefem „Żukiem” Opalskim „Zamieszkałbym w Krakowie…” ma charakt...
Nie dostał literackiego Nobla, ale to pewne, że był jednym z najwybitniejszych współczesnych pisarzy. Biografia...
Platon padł ofiarą wojen kulturowych na kampusach – donosi dziennik „Washington Post”, sygnalizując, że Texas A&...
Książka musi kosztować, bo to dobro kultury, nad którym pracuje wiele osób, zaś autorka czy autor często nawet k...