Pojawili się w połowie lat 90. Ich pierwszy koncert odbył się w Peace and Justice Center, ośrodku kultury w Los Angeles. Trwał wówczas strajk robotniczy, a Ozomatli okrzyknięto głosem nowego Los Angeles.

Później często grali charytatywnie na rzecz lokalnych społeczności i ruchu alterglobalistycznego czy pokoju w Kongo. Przyjeżdżają do Polski jako ambasadorowie kultury działający w sprawie międzykulturowego porozumienia. Wielokrotnie koncertowali w tej roli, pokazując inną, mniej znaną twarz Stanów Zjednoczonych Ameryki w różnych krajach świata. Ich trasa koncertowa w Polsce, a następnie na Litwie, jest pierwszą w Europie Środkowo-Wschodniej.

Na początku w skład Ozomatli wchodzili DJ oraz raper amerykańskiej formacji hiphopowej Jurassic 5, japoński perkusista i siedmiu meksykańskich muzyków. W 1998 r. wydali debiutancki album „Ozomatli", którego produkcją zajął się

T-Ray, znany ze współpracy z grupami Cypress Hill i The Jon Spencer Blues Explosion. To, co przyniosła ta kolaboracja, to energetyzująca mieszanka radosnego hip-hopu i muzyki latynoskiej, rytmów takich jak samba, funk, dancehall, cumbia, salsa, merengue. Jamajskie reggae i hinduska raga spotykają się tu pod wielkim szyldem urban latino.

Nazwę zaczerpnęli z mitologii azteckiej – Ozomatli był bogiem ognia, tańca oraz muzyki i jego duch unosi się cały czas nad tym składem. Kilka razy wymieniali się muzycy combo, a w warstwie dźwiękowej dołączane były kolejne elementy, chociażby pochodzące z tradycji arabskiej i rejonów Afryki Północnej. Wydana w ubiegłym roku płyta „Fire Away" została wyprodukowana w sposób, który nawiązuje do żywego brzmienia ulicy.

Trzy razy zdobyli nagrodę Grammy.

* Ozomatli – Skwer, Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 9 czwartek (7.07), godz. 20 wstęp wolny