Zabawa w sobótkę, zwaną też nocą kupały, czy późniejszą o dobę noc świętojańska to gwarancja szczęścia i dostatku na cały rok.
Jeśli siła wianków zadziała na przyszły, 11. rok mojej działalności artystycznej, który mam zamiar świętować zamiast dekady twórczości – nie pogniewam się. Ale w tym dniu chcemy, by dobra wróżba i muzyczne ognie, jakie damy z głośników, zadziałały też szerzej i zostały z ludźmi, nie tylko na rok. Jest na to szansa, bo mamy czas dobrych zmian. Nowe drogi, dworce, zadbane place... to daje dobrą energię.