- Jedyne co mnie martwi to, że bliżej niż dalej i że czas tak szybko leci – mówi bohater programu „Niedziela z...", który zobaczą widzowie w niedzielę 5 kwietnia.
Daniel Olbrychski zadebiutował w 1963 roku w „Rannym w lesie" Janusza Nasfetera. U Andrzeja Wajdy - w roli Rafała Olbromskiego w „Popiołach" (1965). Wielokrotnie grywał romantycznych bohaterów, ucieleśniając tęsknoty młodego pokolenia widzów. Wybitne kreacje stworzył m.in. w filmie „Wszystko na sprzedaż", „Brzezinie", „Weselu", „Ziemi obiecanej", „Pannach z Wilka". Popularność przyniosły mu także role Azji Tuhajbejowicza w „Panu Wołodyjowskim", Andrzeja Kmicica w „Potopie".
- Daniel kojarzy mi się z ostatnią sceną z „Wszystko na sprzedaż", gdy biegnie z końmi – mówi Krystyna Janda.
W programie Olbrychski opowiada, jak po nakręceniu pierwszych filmów szedł pewnego dnia ulicą i napotkał gromadkę przyglądających mu się dziewczyn. Był pewien, że go rozpoznały i zachwycają się nim – nie tylko jako aktorem, ale i mężczyzną.
- I usłyszałem za sobą: „Jezu, jaki on brzydki!" – wspomina aktor. – Chciałem się schować do mysiej dziury.