W latach 40. i 50. była gwiazdą hollywoodzkich musicali, tańczyła z Fredem Astairem, zaśpiewała „Buttons and Bows” na balu inauguracyjnym prezydenta Harry'ego S. Trumana.

Urodziła się 1 kwietnia 1929 roku jako Suzanne Lorraine Buwood, gdzie podpisała kontrakt z Metro-Goldwyn-Mayer. Stała się tam gwiazdą musicali, wystąpiła m.in. w „Randce z Judy”, „Nancy jedzie do Rio”. W 1954 roku, gdy rozchorowała się Judy Garland, zajęła jej miejsce u boku Freda Astaire’a w filmie „Królewskie weselu”. W latach 50, wystąpiła jeszcze w „Siedmiu narzeczonych dla siedmiu braci” , „Atenie”, „Z głębi serca”, „Całej naprzód”. Ale powoli zaczęła wyrastać ze swojego wizerunku „dziewczyny z sąsiedztwa”. W jednym z wywiadów powiedziała: „Nie zostawiłam kina, to kino zostawiło mnie”.

Zawsze wyobrażałam sobie siebie jako muchę, która siedzi w kącie i rozgląda się

Jane Powell

Zwróciła się wówczas ku telewizji, gdzie zyskała dużą popularność{ grała w filmach telewizyjnych, serialach, miała nawet własny program „The Jane Powell Show”. Pod koniec lat 70. występowała w „Statku miłości” i „Fantasy Island”. Ostatni raz pojawiła się na ekranie w 2002 roku, w serialu „Prawo i porządek: sekcja specjalna”, gdzie zagrała mieszkankę domu opieki, w którym opiekunowie znęcają się nad starszymi podopiecznymi. Powell grała też w teatrze.

Aktorka pięciokrotnie wychodziła za mąż, z ostatnim mężem, aktorem i publicystą Dickiem Moore'em, związana była od 1988 roku. Po jego śmierci, w 2015 roku, przeniosła się z Manhattanu do ich drugiego domu w Wilton.

Cztery lata temu w jednym ze swoich ostatnich wywiadów powiedziała: „Nie jestem zbyt sentymentalna, nigdy nie myślę o przeszłości. Zawsze wyobrażałam sobie siebie jako muchę, która siedzi w kącie i rozgląda się. Nie wracam do tego, co było kiedyś i współczuję ludziom, którzy to robią. Bo nigdy już nie będzie tak, jak było”.