Reklama

Pracowniczy wolontariat pomocą i zyskiem

Pieniądze wydaje się głównie dlatego, by zarobić jeszcze więcej. Każda duża firma może inwestować na wiele sposobów. Pomimo panującego przekonania, że udział w charytatywnych akcjach nie przynosi profitów, inwestycja w kampanie społeczne również jest opłacalna. Zysk z tego rodzaju działalności jest niematerialny i często przynosi korzyści firmie i jej pracownikom

Publikacja: 29.12.2010 17:00

Pracowniczy wolontariat pomocą i zyskiem

Foto: ROL

Red

Ideą społecznie odpowiedzialnego biznesu jest nie tylko edukacja ludzi, ale też czynienie dobra. Biznesmeni - jak każdy człowiek - chcą pomagać innym. Dzięki pomocy w organizacji kampanii utrzymują się w przekonaniu, że robią coś dobrego dla innych.

Jedną z takich akcji jest kampania „Zapinam pasy”. Opiera się ona na zaangażowaniu osób, którzy pracując jako wolontariusze tworzyli akcję w godzinach swojej pracy, non profit.

[wyimek] [b][link=http://www.rp.pl/galeria/358625,1,585908.html] Zobacz galerię zdjęć[/link][/b][/wyimek]

Akcja "Zapinam pasy" ma na celu uświadomienie społeczeństwu jak ważne jest bezpieczeństwo w samochodzie i na drodze. Do zachowania, które powinno być odruchem, nakłaniają między innymi sławni aktorzy. W nakręconych spotach wystąpili za darmo.

- To nie jest pierwsza kampania, w której bierzemy udział. Z sympatii do jej organizatora, Franciszka Małeckiego - Trzaskosia, zgodziliśmy się na udział w tym projekcie. Ponadto nasza firma w ramach kampanii zorganizowała konkursy, w których można wygrać samochód. Chcemy przyłączyć się do edukowania społeczeństwa – mówi Sergiusz Osmański, dyrektor artystyczny Sephory, która na potrzeby akcji użyczyła kosmetyków.

Reklama
Reklama

W projekcie wziął również udział znany warszawski fryzjer Maciej Wróblewski.

W kampanii [link=http://facebook.com/zapinampasy]facebook.com/zapinampasy[/link] aktywnie uczestniczą pracownicy agencji interaktywnej Positive Power. Przygotowują banery reklamowe, kreacje graficzne, a także doradzają w działaniach z zakresu ePR. Rafael Moucka, prezes Positive Power bez wahania zgodził się na to, by jego pracownicy wsparli akcję w godzinach swojej pracy - firma nie oczekuje w zamian promocji.

- W naszej firmie mocno odróżniamy działalność społeczną od sponsoringu. W tym przypadku ważniejszy od logotypów na banerach jest fakt, żeby uświadomić społeczeństwu jak ważne jest bezpieczeństwo na drodze i zapinanie pasów - mówi Moucka.

- Mam świadomość, że jako firma możemy o wiele więcej, niż pojedynczy wolontariusz i chętnie z tego korzystamy, jeśli tylko cel jest szczytny. "Zapinam pasy" to akcja bardzo potrzebna, szczególnie w czasie zimowych wyjazdów. Moi pracownicy zdecydowali się wesprzeć ją czasem, wiedzą i umiejętnościami jakie posiadają - jeśli uda się dzięki temu skłonić choć jedną osobę, by zmieniła swój stosunek do bezpieczeństwa w samochodzie, będę mógł mówić o sukcesie swoich pracowników - dodaje.

W tego typu akcjach należy jednak pamiętać, że od promocji firmy ważniejsza jest pomoc społeczna.

 

Reklama
Reklama
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Patronat Rzeczpospolitej
SAUNA FESTIVAL: saturation
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama