- Członkowie Kongresu USA muszą zrozumieć, że nie mogą osiągnąć niczego poprzez nałożenie sankcji - powiedział szef tureckiej dyplomacji.

Turcja wyklucza możliwość, by zakupione przez nią systemy rakietowe S-400 nie zostały uaktywnione. W związku z zakupem rosyjskich systemów rakietowych przez Ankarę, Waszyngton zawiesił udział Turcji w programie F-35, w ramach którego Turcja miała zakupić amerykańskie myśliwce piątej generacji.

Cavusoglu mówił też, że Turcja nie pozwoli na żadne działania w obrębie swojego szelfu kontynentalnego, na które nie wyrazi zgody.

- Jeśli taka próba zostanie podjęta, powstrzymamy ją - dodał.

To nawiązanie do podpisanej przez Turcję z libijskim rządem 27 listopada umowy o granicy morskiej pomiędzy tymi państwami. Przeciwko umowie protestuje Grecja zwracając uwagę, że umowa nie uwzględnia obecności w tym rejonie greckiej Krety.

Umowa uznaje tureckie prawa do odwiertów we wschodniej części Morza Śródziemnego, w świetle odwiertów rozpoczętych przez władze Cypru Północnego. Umowa uznaje, że władze Tureckiej Republiki Cypru mają prawa do eksploatacji zasobów w rejonie wschodniego Morza Śródziemnego.