Mężczyzna miał podciąć kobiecie gardło, a po kilku godzinach zadzwonić na policję. Dziś do sądu trafi wniosek o areszt dla podejrzanego.

Ciało kobiety znaleziono w piątek nad ranem w jednym z mieszkań w Opolu Lubelskim. Policję powiadomił mąż kobiety.

– Obrażenia ofiary pozwoliły nam wywnioskować, że w śmierć mogą być zamieszane osoby trzecie. Kobieta leżała zakrwawiona, we własnym łóżku – mówił asp. sztabowy Marcin Gentelman z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

Wstępne oględziny wykazały na jej ciele liczne obrażenia, w tym rany kłute oraz ranę ciętą szyi. To właśnie poderżnięte gardło miało być przyczyną jej śmierci.

Na miejscu zbrodni przez kilka godzin trwały policyjne czynności wyjaśniające śmierć kobiety. Technicy zabezpieczali ślady na miejscu zbrodni, w tym materiał biologiczny. Przesłuchiwano sąsiadów i sprawdzano otoczenie budynku.

- W tym przypadku możemy mówić o morderstwie ze szczególnym okrucieństwem. Więcej wyjaśni sekcja zwłok, która odbędzie się prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia – powiedział prokurator Piotr Sitarski, z lubelskiej Prokuratury Okręgowej. Biegły ustalił, że kobieta zmarła kilka godzin wcześniej przed znalezieniem ciała.

Jeszcze w piątek policja zatrzymała męża zamordowanej kobiety. Mężczyzna tłumaczył, że ciało żony znalazł po powrocie do mieszkania. Śledczy nie dali wiary jego wyjaśnieniom.

Zatrzymany Rafał Sz. już usłyszał zarzut dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Nie wiadomo czy przyznał się do winy, ani jaki był motyw jego działania. Śledczy jeszcze dziś skierują do sądu wniosek o areszt.

Para miała roczne dziecko. Teraz sąd rodzinny zdecyduje kto będzie sprawował opiekę nad maluchem. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi nawet kara dożywotniego więzienia.

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry