W rozmowie z Elizą Olczyk Bielan zapewniał, że obecnie Polska ma najlepsze w historii stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, przede wszystkim w wymiarze wojskowym i gospodarczym.
Zauważył też, że nigdy dotąd w historii nie zdarzył się tak "bezprecedensowo wysoki poziom relacji politycznych" między obydwoma krajami.
Bielan miał na myśli możliwość kolejnego spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Obydwaj prezydenci spotkali się już podczas wizyty amerykańskiej pary prezydenckiej w Polsce w lipcu 2017 roku, wizyty Dudy w Waszyngtonie we wrześniu 2018 roku, kolejne spotkanie jest możliwe podczas zaplanowanej na czerwiec wizyty polskiego prezydenta w USA.
Czytaj także: Trump 1 września w Polsce? Fort Trump przyspiesza
- Przypomnę, że prezydent Andrzej Duda był w Waszyngtonie zaledwie we wrześniu 2018 roku. Jeżeli będzie w czerwcu, a wszystko na to wskazuje, to można powiedzieć o rekordzie świata - mówi Bielan. - Nie zdarza się, żeby jakiś przywódca tak często był zapraszany do Białego Domu
Nie wiadomo jeszcze, czy Donald Trump będzie gościł w Polsce na obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Zdaniem wicemarszałka Senatu byłaby to wizyta ważna nie tylko ze względów dyplomatycznych, ale miałaby duże znaczenie z punktu widzenia polityki historycznej. Bielan stwierdził, że obecność amerykańskiego prezydenta w takiej chwili w Polsce potwierdziłaby bezzasadność twierdzeń "niektórych środowisk na świcie", które próbują obarczyć Polskę współodpowiedzialnością za Holokaust i sprowadzić ją do poziomu "kolaboranta Hitlera".
- Nawet najbardziej nieprzychylne nam środowiska nie są jednak w stanie zaprzeczyć faktowi, że we wrześniu 1939 roku Polska była pierwszym krajem, który zbrojnie przeciwstawił się Hitlerowi - powiedział Bielan.