Kancelaria izraelskiego premiera, ani ambasada USA w Jerozolimie jak dotąd nie skomentowały tych doniesień. Tymczasem Arabia Saudyjska zdementowała, jakoby doszło do spotkania saudyjskiego następcy tronu z premierem Izraela.

Avi Scharf, dziennikarz izraelskiego dziennika "Haaretz" opublikował dane dotyczące ruchu lotniczego, z których wynika, że samolot komercyjny odbył w niedzielę krótki lot z Tel Awiwu (administracyjna stolica Izraela) do Neomu, na wybrzeżu Morza Czerwonego, w Arabii Saudyjskiej.

Bin Salman i Pompeo w niedzielę prowadzili rozmowy w Neomie.

Pompeo stara się nakłonić Arabię Saudyjską, by ta nawiązała relacje dyplomatyczne z Izraelem, idąc w ślady ZEA i Bahrajnu. W ten sposób USA chcą sformować na Bliskim Wschodzie szeroką koalicję wymierzoną w Iran.

Rijad odmawiał dotąd normalizacji relacji z Izraelem, uzależniając to od utworzenia państwa palestyńskiego.