Pierwszy numer „Wprost przeciwnie", pisma tworzonego przez byłych dziennikarzy „Wprost", został wydany i wysłany do Biblioteki Narodowej – poinformował Onet.pl.
Do kiosków tygodnik jednak nie trafi.
Jak ujawnia redaktor naczelny pisma Jan Piński (były dziennikarz „Wprost" i były szef „Wiadomości" TVP 1), pierwszy numer został wydany tylko po to, by nie stracić praw do tytułu. – To jest pismo, które zostało wydrukowane, aby pokazać, że wydajemy tygodnik – wyjaśnia w rozmowie z portalem. Nie ujawnia, ile pierwszy numer ma stron i w jakim dokładnie nakładzie go wydrukowano.
Zgodnie z prawem wydawca zarejestrowanego tytułu w ciągu roku musi wydać pierwszy numer pisma, by nie stracić prawa do jego wydawania.
Tytuł „Wprost przeciwnie" zarejestrowano w sądzie 21 lipca 2010 r. Pierwszy numer został wydany w ostatnim dniu, który gwarantował utrzymanie prawa do tytułu.
Między AWR Wprost, wydawcą tygodnika „Wprost", którego właścicielem jest Platforma Mediowa Point Group, a byłymi dziennikarzami tygodnika trwa spór. Point Group zarzuca im, że tworząc „Wprost przeciwnie", próbują bezprawnie wykorzystać logo i tytuł należący do tej firmy. Zapowiada, że w tej sytuacji sprawa może trafić do sądu.
– Nie ma żadnych kontrowersji związanych z tym tytułem. Został oficjalnie zarejestrowany, a logo było szczegółowo konsultowane z renomowanymi prawnikami – odpowiada na te zarzuty Jan Piński.