Reklama

Wprost przeciwnie – pierwszy numer tylko w bibliotece

Tygodnik, który wydają byli dziennikarze „Wprost”, ukazał się 20 lipca w symbolicznym nakładzie. Druk był konieczny, by nie stracić praw do tytułu

Publikacja: 25.07.2011 03:13

Wprost przeciwnie – pierwszy numer tylko w bibliotece

Foto: ROL

Pierwszy numer „Wprost przeciwnie", pisma tworzonego przez byłych dziennikarzy „Wprost", został wydany i wysłany do Biblioteki Narodowej – poinformował Onet.pl.

Do kiosków tygodnik jednak nie trafi.

Jak ujawnia redaktor naczelny pisma Jan Piński (były dziennikarz „Wprost" i były szef „Wiadomości" TVP 1), pierwszy numer został wydany tylko po to, by nie stracić praw do tytułu. – To jest pismo, które zostało wydrukowane, aby pokazać, że wydajemy tygodnik – wyjaśnia w rozmowie z portalem. Nie ujawnia, ile pierwszy numer ma stron i w jakim dokładnie nakładzie go wydrukowano.

Zgodnie z prawem wydawca zarejestrowanego tytułu w ciągu roku musi wydać pierwszy numer pisma, by nie stracić prawa do jego wydawania.

Tytuł „Wprost przeciwnie" zarejestrowano w sądzie 21 lipca 2010 r. Pierwszy numer został wydany w ostatnim dniu, który gwarantował utrzymanie prawa do tytułu.

Reklama
Reklama

Między AWR Wprost, wydawcą tygodnika „Wprost", którego właścicielem jest Platforma Mediowa Point Group, a byłymi dziennikarzami tygodnika trwa spór. Point Group zarzuca im, że tworząc „Wprost przeciwnie", próbują bezprawnie wykorzystać logo i tytuł należący do tej firmy. Zapowiada, że w tej sytuacji sprawa może trafić do sądu.

– Nie ma żadnych kontrowersji związanych z tym tytułem. Został oficjalnie zarejestrowany, a logo było szczegółowo konsultowane z renomowanymi prawnikami – odpowiada na te zarzuty Jan Piński.

 

 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym”: Polska 2050 po wyborach – nowy sezon politycznego serialu
Kraj
Kontrola w Schronisku Na Paluchu. O nieprawidłowościach mówiono od dawna
Kraj
„Rzecz w tym”: Co naprawdę myślą Ukraińcy o Polakach, a co Polacy o Ukraińcach
Kraj
Polska 2050 na noże. Dlaczego Szymon Hołownia oddał władzę i co to oznacza dla koalicji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama