Do Sądu Okręgowego w Lublinie trafił akt oskarżenia przeciwko 70 - letniemu Kazimierzowi N. ze wsi Karczmiska, powiat Opole Lubelskie. Zdaniem prokuratury zamordował on 21-letnią Monikę K. w zaawansowanej ciąży.
Do zabójstwa miało dojść 6 października 2011 roku w Karczmiskach. Następnego dnia ktoś znalazł zwłoki kobiety na leśnej drodze przy nasypie kolejki wąskotorowej w okolicy Karczmisk i powiadomił policję. Śledczy ustalili, że Kazimierz N. zabrał kobietę spod sklepu i podwiózł wozem konnym.
Potem mieli wspólnie pić alkohol. Kiedy kobieta była kompletnie pijana Kazimierz N. zgwałcił ją i udusił. Kazimierz N. został zatrzymany 12 października 2011 r. Usłyszał zarzut zabójstwa. Mimo wniosku prokuratury sąd w Opolu Lubelskim nie zgodził się na jego areszt.
Podczas sekcji biegli stwierdzili, że Monika K. była w około 26. tygodniu ciąży. Kazimierzowi N. nie postawiono jednak zarzutu podwójnego zabójstwa.
- Prokurator posłużył się poglądami w doktrynie jak i orzecznictwie, że przedmiotem ochrony w tym typie przestępstwa jest życie człowieka w jego aspekcie egzystencjonalnym, biologicznym czyli od początku porodu, aż do dnia śmierci - tłumaczy prokurator prok. Syk - Jankowska. Dodaje, że choć sprawca nie będzie odpowiadał za podwójne zabójstwo, to fakt że kobieta była w ciąży na pewno będzie miał wpływ na wymiar kary.
Tylko raz polska prokuratura zdecydowała się na postawienie zarzutu podwójnego zabójstwa, za pozbawienie życia kobiety w zaawansowanej ciąży. Tak stało się w Poznaniu w styczniu 2006 roku. Takie zarzuty usłyszał 23-letni wówczas Szymon Kalinowski (sąd zgodził się na ujawnienie jego nazwiska) z Poznania za zabicie byłej dziewczyny i nienarodzonego jeszcze wspólnego dziecka.
- Z polskiego prawodawstwa wynika, że człowiekiem w sensie normatywnym jest istota, która się urodziła. Prawo karne inaczej traktuje dziecko poczęte od człowieka. - Póki nie rozpoczęła się akcja porodowa nie mówimy o człowieku i nie możemy traktować go jako ofiary zabójstwa - tłumaczy nam jeden z karnistów.
- Płód jest słabiej chroniony niż człowiek - dodaje dr Mateusz Woiński, z Katedry Prawa Karnego Akademii Leona Koźmińskiego.
W innych krajach śledczy nie mają skrupułów, aby zabójcy ciężarnej stawiać zarzut podwójnego morderstwa. Tak jest np. w Stanach Zjednoczonych. - Kilka lat temu w USA została przyjęta ustawa o szczególnej ochronie nienarodzonych ofiar przestępstwa - dodaje dr Mateusz Woiński. Pozwala ona na postawienie zarzutu podwójnego zabójstwa sprawcy morderstwa na ciężarnej, co w konsekwencji zwykle wpływa potem na orzeczony wymiar kary.
W grudniu 2004 na karę śmierci poprzez zastrzyk dożylny skazała ława przysięgłych w Redwood City (koło San Francisco), 32-letniego Scotta Lee Petersona, mordercę ciężarnej żony. Sąd uznał ponad wszelką watpliwość, że jest on winny morderstwa pierwszego stopnia (ze szczególnym okrucieństwem) i II stopnia (pobicie ze skutkiem śmiertelnym) żony i nienarodzonego dziecka.
Więcej w poniedziałkowym Uważam Rze