Reklama

Brali kredyty za "słupy"

Policjanci zatrzymali szajkę, która wyłudzała z banków kredyty na podstawione osoby. W kilka miesięcy oszuści zagarnęli 270 tysięcy złotych.

Publikacja: 23.08.2013 21:17

Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zatrzymali cztery osoby podejrzane o wyłudzenia kredytów.

Są wśród nich trzej mężczyźni w wieku: 36, 47 oraz 50 lat, a także 25 letnia kobieta. Na ślad szajki policjanci wpadli w tym miesiącu.

Jak wyglądał proceder?

Oszuści najpierw umieszczali w prasie ogłoszenia z ofertami pracy i taki sposób podstępem zdobywali dowody osobiste lub dane osób, które wyraziły zainteresowanie zatrudnieniem. Innym sposobem było wciąganie do procederu tzw. słupów, czyli osób bezrobotnych lub z marginesu, które za niewielką opłatą, udostępniały swoje personalia.

- Wykorzystując pozyskane w taki sposób dane, członkowie szajki wytwarzali później dokumenty świadczące o zatrudnieniu i dochodach „kredytobiorców". Dzięki temu możliwe było uzyskiwanie kredytów i pożyczek - wyjaśniają policjanci.

Reklama
Reklama

Najmłodszy z podejrzanych, 36-letni pośrednik kredytowy poprzez swoją firmę składał wnioski o kredyt wykorzystując skradzione dane i podrobione zaświadczenia. Kiedy wniosek został zaakceptowany, bank dawał kredyt, a pieniądze trafiały na wskazane przez pośrednika konto. Następnie gotówka była dzielona pomiędzy członków grupy. Tzw. słup otrzymywał jedynie drobną sumę za udostępnienie swoich danych.

Proceder trwał od kilku miesięcy, a sprawcy łącznie wyłudzili - jak twierdzą śledczy - około 270 tysięcy złotych.

Po zatrzymaniu członków gangu policjanci przeszukali ich mieszkania. Znaleźli w nich  umowy kredytowe, zaświadczenia o zatrudnieniu oraz dochodach, a także pieczątki i kserokopie różnych dowodów osobistych.

Podejrzani usłyszeli zarzut oszustwa, za co grozi im do do 8 lat więzienia. Zostali objęci dozorem policji, wpłacili też poręczenia majątkowe.

 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Najder połączył ludzi, a nie ich podzielił”. Zbigniew Gluza o „Wywrotowcu”
Kraj
„Rzecz w tym”: „Myślę, że Jarosław Kaczyński jest wściekły na Zbigniewa Ziobrę”
Kraj
Warszawa likwiduje miejsca dla przedszkolaków. Co jest tego przyczyną?
Kraj
Śmierć ciężarnej w szpitalu w Warszawie. Kontrole instalacji gazów medycznych w stołecznych placówkach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama