Reklama
Rozwiń
Reklama

W cieniu wizyty

Dopiero za wiele lat będziemy mieli pewność czy kończąca się wizyta prezydenta USA zasłużyła na przymiotnik — historyczna.

Publikacja: 05.06.2014 10:20

Paweł Jabłoński

Paweł Jabłoński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Z krótkiego przeglądu najważniejszych tytułów prasowych wyraźnie widać tylko, że z prezydent Obama jest znakomitym terapeutą. Tak pięknie mówił kojąc nasze kompleksy i obawy. Jego wizyta totalnie zdominowała pierwsze strony Rzeczpospolitej i Gazety Wyborczej. Jedynie w DGP zostawił większość miejsca na froncie na inne tematy. Ale to właśnie ta gazeta oraz Rzeczpospolita dały swoim czołówkom tytuł — „Nigdy nie będziecie już sami" — cytat z doskonałego przemówienia Baracka Obamy.

GW właściwie poszła jeszcze dalej, otwiera się bowiem od komentarza, w którym udowadnia, że wszystkie polskie narzekania na relacje polsko — amerykańskie to „świadectwo naszego przewrażliwienia". Dowodem na niezmienną naszą priorytetową pozycję w amerykańskiej polityce mają być liczne odwiedziny amerykańskich prezydentów, których było więcej niż w przypadku np. Hiszpanii. Dlatego wszystkie nasze narzekania np. na odstąpienie USA od budowy tarczy antyrakietowej czy utrzymanie dla Polaków wiz to właśnie tylko dowód na nasze przewrażliwienie.

Osobiście zrezygnowałbym z kilku wizyt za jedną dużą amerykańską dywizję stacjonującą stale nad Wisłą. Ale na razie Polsce muszą wystarczać wizyty amerykańskich polityków uspokajających nas, że Zachód dotrzyma swoich zobowiązań sojuszniczych.

W Wyborczej teksty związane z wizytą i jubileuszem historycznych wyborów oprócz frontu zajęły 4 kolumny (plus jedna w stołecznej). W Rz — trzy, a w DGP ponad jedną, choć i ta ostatnia dotyczy właściwie prawie tylko naszych wydatków na zbrojenia. W takich czasach, jak jubileusz 4 czerwca i wizyta prezydenta Obamy, gdy wiadomo, że trudno mówić o czymś innym, prasa zazwyczaj „zatrzymuje" na później inne tematy.

Wyborcza tym razem postąpiła inaczej - jeszcze wczoraj opublikowała wstrząsający wywiad z Justyną Kowalczyk. Teraz go analizuje.

Reklama
Reklama

W Rzeczpospolitej najważniejsza jest debata o korzystaniu przez lekarzy z klauzuli sumienia. Czytelnicy powinni wyciągnąć też praktyczne wnioski z informacji o szykującym się boomie w wycieczkach zagranicznych. Jeżeli sytuacja się utrzyma w lato mogą być kłopoty z wyjechaniem do najpopularniejszych zagranicznych kurortów.

Praktyczny wniosek dla biznesu i kierowców płynie też z lektury DGP. Ta gazeta straszy policją, która coraz śmielej zabiera prawa jazdy piratom drogowym. Komendant główny ponoć zażądał od podwładnych zera tolerancji dla łamiących przepisy. Efekt? Tylko w maju zabrano tyle praw, ile w całych 2012 i 2013 r. Jest więc nadzieja na boom w firmach szkolących kierowców. DGP prorokuje też, że tegoroczna matura mogła zakończyć się katastrofą. Oblać miałby ją nawet co trzeci zdający. Niech teraz gryzą paznokcie czekając na wyniki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama