Wspólne ustalenia Wirtualnej Polski i TVN24 wskazują, że we wrześniu 2025 r. Sławomir Jastrzębowski, prowadzący program w Telewizji Republika, znalazł się w utworzonej na WhatsAppie grupie „zondacrypto Public Relations”. Byli w niej także Przemysław Kral oraz Marcin Śmigielski z Publicon Sport.
Rozmowy dotyczyły przede wszystkim planowanego sponsoringu reprezentacji Polski przez Zondacrypto. Kral miał zabiegać o umowę wartą 10 mln zł rocznie i zaprosił uczestników do Bergamo, gdzie 30 września spotkał się z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą oraz sekretarzem generalnym Łukaszem Wachowskim.
Z opisywanej korespondencji wynika, że Kral przekazał bilety na mecz Atalanta – Club Brugge dla przedstawicieli PZPN, Śmigielskiego i Jastrzębowskiego. W tej samej grupie udostępnił też dokumenty dotyczące jego sporów z TVN, w tym prywatny akt oskarżenia. Jastrzębowski miał odpowiedzieć, że „na teraz wystarczy”.
Śmigielski potwierdził autorom publikacji przebieg spotkania w Bergamo, zaznaczając, że nie podjął działań dla Zondacrypto i nie otrzymał od niej wynagrodzenia.
Czytaj więcej
To widzowie TV Republika byli głównym celem Zondacrypto – wynika z analizy reklam dokonanej przez Instytut Monitorowania Mediów. Z wartego 53 mln z...
Propozycja za 5 mln euro? To relacja przypisywana Kralowi
Kral miał twierdzić, że podczas wyjazdu do Bergamo usłyszał propozycję ulokowania około 5 mln euro budżetu reklamowego w mediach. W zamian miało dojść do „uciszenia” reportera TVN Michała Fui oraz ograniczenia negatywnych publikacji o Zondacrypto.
Sławomir Jastrzębowski nie odpowiedział na pytania WP i TVN24 dotyczące swojej roli w grupie, kosztów wyjazdu, otrzymanych dokumentów i domniemanej propozycji. Odpowiedzi nie udzieliły też Telewizja Republika i PZPN.
Czytaj więcej
Redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz prowadził z szefem giełdy Zondacrypto Przemysławem Kralem zaawansowane rozmowy na temat zbyc...
Przelewy dla agencji i wpisy Marcina Dobskiego
W publikacji pojawia się również nazwisko Marcina Dobskiego, współautora programu „Ściśle jawne” w Republice. Spółka Expofér Servis House, należąca do Krala, zawarła w lipcu 2025 r. umowę z agencją Fiverand Krzymowski S.K.A. na usługi PR i doradztwo medialne. Początkowe miesięczne wynagrodzenie wynosiło 10 tys. euro plus VAT.
Według opisanych przelewów od grudnia 2025 r. kwota wzrosła do 15 tys. euro. Źródła z otoczenia Krala twierdzą, że dodatkowe 5 tys. euro miało być przeznaczone „za Dobskiego”. Autorzy publikacji zaznaczają jednak, że nie ustalili, czy i w jakiej wysokości pieniądze trafiły do dziennikarza.
W tym czasie Dobski publikował w serwisie X wpisy wymierzone w Michała Fuję i Szymona Jadczaka, podważając wcześniejsze ustalenia dotyczące sprawy BitBay. Zamieszczał przy tym fotografie dokumentów z akt postępowania.
Czytaj więcej
Przemysław Kral liczył, że zorganizowany przez Telewizję Republikę i sponsorowany przez Zondacrypto szczyt w USA pomoże mu dotrzeć do prezydenta Ka...
W marcu 2026 r. – według korespondencji, do której dotarły WP i TVN24 – Dobski miał bezpośrednio pytać Krala o współpracę.
„To jak z tą współpracą? Bo się znamy korespondencyjnie, że tak to nazwę” - pisał dziennikarz Republiki. Zaproponował także „fundusz wsparcia dla utalentowanych dziennikarzy”, bo jak sam tłumaczył, „Jestem chyba czołowym dziennikarzem i nie płacą mi regularnie, przez co ledwo wiążę koniec z końcem. To najlepiej świadczy”.
Kral odpowiedział: „Znajdzie się”. Dziennikarz miał także kontaktować się z funkcjonariuszem ABW, którym interesował się szef Zondacrypto.
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk podczas sejmowego wystąpienia przytoczył zeznania Przemysława Krala, w których pojawiła się obietnica ułaskawienia po zwycięstw...
Wpis o wyjeździe dziennikarzy okazał się nieprawdziwy
8 kwietnia Dobski opublikował wpis dotyczący pobytu dziennikarzy sportowych w Monako podczas prezentacji współpracy PKOl z Zondacrypto. Sugerował, że Zondacrypto opłaciło im hotel, posiłki i udział w meczu AS Monaco – Tottenham.
Jak ustaliły WP i TVN24, dziennikarze nie zostali poinformowani, że koszty pobytu pokrywa Zondacrypto, a przede wszystkim nie uczestniczyli w meczu wskazanym przez Dobskiego.