– Za klasę średnią uważam tych, którzy się uważają za klasę średnią – Michał Kolanko przekonuje, że dziś klasa średnia nie jest jednorodną grupą społeczną. To mieszkańcy dużych miast, przedmieść, ale też mniejszych miejscowości. Łączy ich przede wszystkim przekonanie, że ich głos może zdecydować o wyniku wyborów. Jak podkreśla dziennikarz „Rzeczpospolitej”, właśnie dlatego politycy tak uważnie obserwują nastroje tej grupy.
– To, na kogo zagłosuje lub nie zagłosuje klasa średnia, może zdecydować o tym, kto będzie miał władzę po 2027 r. – mówi Michał Kolanko.