W pierwszej części rozmowy Michał Szułdrzyński i Michał Kolanko wracają do sporu o Trybunał Konstytucyjny i ruchu Karola Nawrockiego wokół ślubowania sędziów. Kolanko zwraca uwagę, że choć obie strony próbują politycznie coś na tym ugrać, to sam temat nie pracuje szeroko społecznie. Przywołuje sondaż CBOS, z którego wynika, że rozmowy Polaków krążą dziś wokół wojny na Bliskim Wschodzie, drożyzny, Trumpa i ochrony zdrowia, a „rozliczenie rządów PiS” jest na końcu listy. – Cały ten wieloletni spór o praworządność w tych ostatnich tygodniach w ogóle nie jest tematem. Tego nie ma – mówi Kolanko. Michał Szułdrzyński dopytuje, kto w takim razie okazuje w tej sprawie sprawczość, a kto bezradność. Kolanko odpowiada, że dla twardych elektoratów obie strony mogą pokazać własną wersję sukcesu: koalicja – przez działania Sejmu i Czarzastego, PiS – przez manewr prezydenta. Problem polega na tym, że wyborcy mniej zaangażowani są raczej „zdezorientowani” i wracają do tematów bytowych: lekarzy, cen, paliw.
Czytaj więcej
Sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania w Sali Kolumnowej Sejmu. Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prez...
Morawiecki czeka. W PiS patrzą na trzy benchmarki
Druga część rozmowy dotyczy stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego i tego, czy zapowiedź jego powołania to jest to już zapowiedź większego pęknięcia w PiS. Michał Kolanko podkreśla, że to ważny sygnał interpretowany w tej chwili przede wszystkim wewnątrz PiS. Jego zdaniem w PiS są dziś trzy kluczowe „benchmarki”: sondaże i pytanie, czy pojawia się efekt Czarnka, program wyborczy oraz przyszłoroczne listy. – Mateusz Morawiecki ustawia się pod te wszystkie trzy rzeczy – mówi. W rozmowie pada też teza, że Morawiecki na razie świadomie nie atakuje Czarnka frontalnie. Czeka na rozwój sytuacji i na odpowiedź, czy nowy kandydat PiS na premiera rzeczywiście zacznie dawać partii realny impuls. Kolanko przywołuje badanie OGB Łukasza Pawłowskiego, z którego ma wynikać „delikatna, ale widoczna mobilizacja wyborców prawicy wokół PiS”, zwłaszcza starszych. To właśnie miałby być początek tego, co w PiS chcą widzieć jako „efekt Czarnka”. Jednocześnie stowarzyszenie Morawieckiego jest w tej rozmowie opisane jako plan B – na wypadek, gdyby któryś z tych trzech benchmarków okazał się dla byłego premiera niekorzystny. Jeśli program, listy i sondaże będą układać się przeciw jego skrzydłu, wtedy obecna inicjatywa może stać się narzędziem do kolejnego ruchu byłego premiera.
Czytaj więcej
Były premier Mateusz Morawiecki w niedawnej rozmowie z Wirtualną Polską zapowiedział powołanie stowarzyszenia „skupiającego osoby, którym nie pasuj...
Tusk „ujawnia news” i uderza w młodszych wyborców prawicy
Trzecia część podcastu skupia się na sprawie ZondaCrypto i sposobie, w jaki Donald Tusk wykorzystał ją politycznie. Michał Szułdrzyński przypomina, że premier połączył publicznie kłopoty giełdy, wpłaty na fundacje związane z politykami prawicy oraz wcześniejszy sprzeciw prezydenta Nawrockiego wobec regulacji rynku kryptowalut. W tej konstrukcji chodziło o pokazanie prostego związku: politycy blokowali regulacje a zwykli ludzie mogli na tym stracić. Kolanko ocenia, że Tusk działa tu „trochę jak dziennikarz”. – Jest posiedzenie rządu i on coś ujawnia. Ujawnia news – mówi, porównując to do wcześniejszego momentu, gdy premier w podobny sposób zapowiadał weto prezydenta do SAFE. W jego ocenie to bardzo współczesny mechanizm polityczny: zamiast klasycznej konferencji czy wywiadu premier sam wrzuca temat, który później żyje dalej w sieci.
Czytaj więcej
Na przełomie października i listopada 2025 roku – niedługo przed głosowaniem nad ustawą regulującą rynek kryptowalut – prezes giełdy Zondacrypto, P...
Kolanko zwraca też uwagę, że sprawa kryptowalut nie jest niszowa, bo dotyczy przede wszystkim – chociaż oczywiście nie tylko – segmentu młodszych, lepiej zarabiających wyborców z dużych miast – czyli grupy aktualnie bliższej Konfederacji niż dwóm największym partiom. Dlatego jego zdaniem Tusk kieruje tu kilka komunikatów jednocześnie: chce „rozkleić wyborcę młodszego z prezydentem Nawrockim”, osłabić jego więź z Konfederacją, a przy okazji zmobilizować własną bazę. I dlatego temat kryptowalut – w przeciwieństwie do wielu sejmowych awantur – może jeszcze do tej kampanii wracać.