Warszawska policja poinformowała o decyzji sądu w mediach społecznościowych. Jak przekazano, mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem czynnej napaści na policjantów, jakiej miał się dopuścić 11 listopada w Warszawie. Zatrzymany miał rzucać w funkcjonariuszy kostką brukową.

Czytaj także:
Dymisja szefa MSWiA? Politycy PiS: nie panuje nad policją
Policja broni swojego działania. Publikuje nagrania

Postępowanie w związku z wydarzeniami, do których doszło podczas Marszu Niepodległości wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ.

Gdy Marsz Niepodległości zmierzał Alejami Jerozolimskimi w kierunku Ronda Waszyngtona, przy Rondzie de Gaulle'a grupa chuliganów zaatakowała policjantów stojących w przejściu za Empikiem. Policja zareagowała wprowadzając na chodnik, a następnie na ulicę pododdziały zwarte, w odwodzie czekała polewaczka. W stronę funkcjonariuszy poleciały race, butelki i kamienie. Policjanci użyli pałek, gazu oraz broni gładkolufowej.

W wyniku postrzału z takiej broni ranny w twarz został fotoreporter "Tygodnika Solidarność" Tomasz Gutry.

Dowiedz się więcej:
Fotoreporter ranny na Marszu Niepodległości: Nikt mnie nie przeprosił. Policja strzelała gdzie popadnie

W czwartek rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak informował, że podczas Marszu Niepodległości w Warszawie rannych zostało 35 policjantów. - Mamy urazy kręgosłupa wśród policjantów, mamy urazy głowy, mamy złamaną rękę. Jeszcze trzy osoby przebywają w szpitalu z uwagi na stan, w którym się znajdują. To pokazuje podejście części osób, które brały udział we wczorajszych wydarzeniach - mówił.

Czytaj także:
Marsz Niepodległości: 35 policjantów rannych, 3 w szpitalu

Zatrzymano ponad 300 osób, większość prewencyjnie. - Mamy ponad 40 zdarzeń o charakterze przestępstwa. Zatrzymano 36 osób w tych sprawach. Mówimy m.in. o naruszeniu nietykalności cielesnej, o czynnym udziale w zbiegowisku - informował rzecznik. Policjanci zabezpieczyli narkotyki, środki pirotechniczne, pałki teleskopowe, paralizator oraz broń, której charakter ma stwierdzić biegły.