Reklama

Brzozowicz: Kukiz był opluwany

Grzegorz Brzozowicz, autor książki: "Resortowe dziecko rock n'rolla" w programie #RZECZoPOLITYCE mówił, że podoba mu się wejście na scenę polityczną Pawła Kukiza, bo gdy się pojawił to wraz z nim pojawił się ferment i wiara ludzi, że można coś w Polsce zmienić.

Aktualizacja: 26.04.2016 11:41 Publikacja: 26.04.2016 07:01

Brzozowicz: Kukiz był opluwany

Foto: rp.pl

#RZECZoPOLITYCE: "Resortowe dziecko rock n' rolla"

Prowadzący stwierdził, że w swojej książce autor uderza w Radiową Trójkę, w której niegdyś nie puszczano muzyki najlepszych wykonawców, tylko według własnego uznania. - Uderzam trochę w książce w redaktorów, większość z nich jest moimi dobrymi znajomymi. Rzecz polega na tym, że wówczas ci panowie, starsi ode mnie o pokolenie, załapali się na pewien typ muzyki i ją lansowali. Nie zauważyli zmiany, która zachodziła na świecie – mówił Brzozowicz. - Z drugiej strony wśród starych artystów robili selekcję i ich gusta zaważyły na całej ocenie. I o to ich oskarżam, mimo że robili to nieświadomie. 

Gość twierdzi, że mimo obecnie panującego uwielbienia dla muzyki Davida Bowiego, niegdyś nie był w ogóle w Polsce grany w rozgłośniach. Jego zdaniem Bowie nie przyjechał na planowany koncert do Polski, bo bilety się nie sprzedały. 

Redaktor Jacek Nizinkiewicz mówił, że za granicą muzycy zabierają głos w sprawach politycznych i zadał pytanie: dlaczego w Polsce artyści stronią od wypowiadania się na temat polityki? – Dlatego, że się przejechali. Wielu tuzów polskiego rocka swego czasu poparło różne ugrupowania i zostali oszukani. Krótko mówiąc, zostali wydymani – powiedział Brzozowicz. – Myślę, że jak ktoś raz ma takie doświadczenie to już nie chce tego robić. 

Brzozowicz wspomniał, że w jednym z rozdziałów książki napisał o tym, że Bronisław Komorowski wręczał ordery muzykom. – To było obrzydliwe. Moi koledzy połasili się na to, nie wiedząc, że zostali wykorzystani. Sprawdziłem jakie to były ordery, a były najniższej klasy i za czasów wolnej Polski wręczono ich około 100 tysięcy – mówił gość #RZECZYoPOLITYCE. 

Brzozowicz mówił, że bardzo dobrze ocenia wejście Pawła Kukiza do polityki. – Kibicowałem mu, bo przez ostatnie osiem lat w ogóle nie głosowałem. Zostałem raz oszukany kiedy miał być POPiS i stwierdziłem, że więcej nie będę uczestniczył. 

Reklama
Reklama

- Jak pojawił się Kukiz to wraz nim absolutnie genialny ferment. Ludzie uwierzyli, że coś można zmienić, bo już był marazm. Co innego ocenianie jego programu i tak dalej – mówi Brzozowicz. 

Według rozmówcy „Rzeczpospolitej” skandalem było opluwanie Kukiza przez media, gdy okazało się, że uplasował się na trzecim miejscu za dwoma faworytami. – Myślę, i mam nadzieję, że Kukiz ma przyszłość w polityce. To zależy jak się zachowa. Polityka to jest obrzydliwa gra i dlatego trzeba umieć rozgrywać – uważa Brzozowicz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Chcą miliona nowych słupków na ulicach Warszawy. „To jedyny sposób ochrony przed dewastacją”
Kraj
Nerki spokojnie poczekają na przeszczep. Przełomowa technologia z Politechniki Warszawskiej
Kraj
Pfizer kontra Polska. Proces o szczepionki i 6 miliardów złotych
Kraj
„Rzecz w tym”: Polska 2050 w kryzysie. Brak trzeciej drogi groźny dla koalicji?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama