Reklama

Bielecki: Brexit. Rozwód w brzydkim stylu

Wielka Brytania od zawsze była w Unii Europejskiej “specjalnym przypadkiem”, krajem, jak żaden inny. Że tak będzie przeczuwał generał De Gaulle i blokował w latach sześćdziesiątych przyjęcie Anglików do Wspólnoty. Jeśli jakiś kraj miał więc pokusić się o niezwykłą decyzję wystąpienia ze Wspólnoty i samodzielnego stawienia czoła wyzwaniom współczesnego świata - mogło to być tylko Zjednoczone Królestwo.
Bielecki: Brexit. Rozwód w brzydkim stylu

Foto: AFP

Ale czwartek 23 czerwca nie zostanie zapamiętany jako wielki dzień w jakże przecież wspaniałej, historii kraju. Brytyjczycy zdecydowali się na drastyczny zasadniczo z trzech, mało chwalebnych powodów.

Po pierwsze to wynik niezwykłego błędu Davida Camerona. W styczniu 2013 zapowiedział organizację referendum w nadziei, że w ten sposób zepchnie na margines eurosceptyczne skrzydło swojej partii oraz nacjonalistyczną UKIP Nigela Farage’a. Stało się dokładnie odwrotnie - tym ruchem Cameron zmobilizował brytyjskich populistów, dał im realny cel do walki.  Doprowadził też do niezwykłego podziału Torysów. Ten tragiczny błąd właściwie przekreśla dorobek premiera, czyni z niego polityka tragicznego.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama