Reklama

Tragiczna spuścizna Davida Camerona

Pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon zapowiada, że parlament w Edynburgu zawetuje wyjście kraju z Unii. Kryzys polityczny na Wyspach się pogłębia.
David Cameron (na zdjęciu z żoną Samanthą tuż po konferencji prasowej w dzień po referendum) wyprowa

David Cameron (na zdjęciu z żoną Samanthą tuż po konferencji prasowej w dzień po referendum) wyprowadzi się w październiku z siedziby premiera przy Downing Street 10.

Foto: AFP, Ben Stansall

Korespondencja z Londynu

Jeszcze o północy w czwartek David Cameron wierzył, że zwycięstwo jest po jego stronie. Zjadł kolację z żoną przy Downing Street 10, po czym z grupką pięciu najbliższych doradców szykował triumfalne przemówienie. Jego optymizm potwierdził ogłoszony zaraz po zamknięciu urn sondaż YouGov wskazujący na sukces (52:48 proc.) przeciwników Brexitu. I deklaracja lidera populistycznej, antyeuropejskiej Partii Niepodległościowej Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigela Farage'a, że „tym razem Remain będzie jeszcze górą".

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama